Nowości 2017

Joanna Lech Piosenki pikinierów

Miłosz Waligórski Długopis

Zbigniew Wojciechowicz Dulszczynea

Marta Zelwan Graffiti

 

Nowości 2016

Marek Czuku Igły i szpilki

Tomasz Dalasiński Nieopowiadania

Krzysztof T. Dąbrowski Anomalia

Jan Drzeżdżon Pergamonia

Tomasz
Hrynacz Noc czerwi

Anna Kaniecka-Mazurek Kobieta/Mężczyzna. Niepotrzebne skreślić

Bogusław Kierc Karawadżje

Wojciech Klęczar Wielopole

Zbigniew Kosiorowski Kamień podróżny

Artur Daniel Liskowacki Ulice Szczecina

Mirosław Mrozek Odpowiedź retoryczna

Małgorzata Południak Mullaghmore

Dorota Ryst Sample story

Karol Samsel Jonestown

Alan Sasinowski Szczery facet

Grzegorz Strumyk Kra

Łukasz Suskiewicz Mikroelementy

Paweł Tański Kreska

Maria Towiańska-Michalska Z Ameryką w tle

Miłosz Waligórski Kto to widział

Andrzej Wasilewski Jednodniowy spacer po dwudziestu kilku głowach


City 3. Antologia polskich opowiadań grozy
 

123. HANNOVER Dariusza Muszera

  • Dariusz Muszer, 123. Hannover, Pole Czaszek (10)

    2017-04-04 11:48

    Kruhtorin XVI poczuła lekkie mrowienie w uszach. Znała to uczucie i zaliczała je do przyjemnych. Trochę zniecierpliwiona, a zarazem podniecona faktem, że oto dotarła do kresu długiej podróży, na najbardziej wysunięte pogranicza multiwersum...

  • Dariusz Muszer, 123. Hannover, Pole Czaszek (9)

    2017-02-28 09:28

    Jak należało się spodziewać, panu Toco udało się zreperować rozdzielacz. Urządzenie to było nieodzowne, bez jego prawidłowego funkcjonowania przekroczenie paralelności Ylet314 i skierowanie statku na ustaloną wcześniej pozycję tego, a nie innego bliźniaczego odbicia Drugiej Ziemi nie byłoby w ogóle możliwe.

  • Dariusz Muszer, 123. Hannover, Pole Czaszek (8)

    2017-02-15 13:04

    Ta historia, w wersji rozszerzonej, była zapisana na biologicznym miękkim dysku Kruhtorin XVI, obok wielu, wielu innych mniej czy bardziej pouczających opowieści.

  • Dariusz Muszer, 123. Hannover, Pole Czaszek (7)

    2017-02-06 16:28

    Podczas powtórnego stwarzania Ziemi nie zapomniano naturalnie o dopasowaniu jej wyglądu zewnętrznego do najnowszych obowiązujących praw, co – mówiąc jasno – oznaczało, że zatroszczono się o jej paralelność.

  • Dariusz Muszer, 123. Hannover, Pole Czaszek (6)

    2017-01-03 12:22

    Najpierw usunięto zalegające próżnię szczątki i wysprzątano przyszłą orbitę przyszłej Ziemi z najdrobniejszych śmieci – za pomocą gigantycznego odkruszacza międzyplanetarnego, specjalnie w tym celu skonstruowanego.

  • Dariusz Muszer, 123. Hannover, Pole Czaszek (5)

    2016-12-18 15:01

    Powód, dla którego pan Toco, technik, i Kruhtorin XVI, lingwistka, zbliżali się do Ziemi, zaliczyć należy do stosunkowo banalnych: wysłano ich po odbiór nagrań. Była to zatem zwykła, rutynowa podróż, jaką odbywano raz na pięć tysięcy ziemskich lat. Ich zadanie nie należało do niebezpiecznych, nie potrzebowali nawet lądować na powierzchni planety, musieli tylko podlecieć na wystarczająco bliską odległość, odwołać dane zebrane i zapisane w pamięci Ylet314, a następnie przesłać je na miękki dysk ukryty w wątrobie Kruhtorin XVI.

  • Dariusz Muszer, 123. Hannover, Pole Czaszek (4)

    2016-11-11 11:54

    Biologiczny dysk miękki, podłączony do trzech mózgów Kruhtorin XVI, był dość spory, choć jego pojemność zaliczano raczej do klasy średniej. Dałoby się na nim wprawdzie zapisać wszystkie dostępne informacje, lecz zaledwie z trzech systemów słonecznych.

  • Dariusz Muszer, 123. Hannover, Pole Czaszek (3)

    2016-10-24 11:00

    – Biała mewo, leć daleko stąd, leć daleko na rodzinny ląd! – śpiewał na całe gardło pan Toco, podkasując rękawy kombinezonu roboczego. Był technikiem, jednym z najlepszych w dziedzinie organicznych półprzewodników, i miał dwanaście rąk, po sześć z każdej strony, co w jego zawodzie stanowiło właściwość nad wyraz wskazaną i godną pożądania. A z tym, że ze zrozumiałych względów podciąganie rękawów trwało u niego nieco dłużej niż w wypadku osoby dwu- lub trójręcznej, musiał się każdy pracodawca pogodzić. Podobnie jak z zakupem obszerniejszego kombinezonu.

  • Dariusz Muszer, 123. Hannover, Pole Czaszek (2)

    2016-10-14 10:15

    Pan Toco wylągł się na E565, największej planecie typu 1O2Z w Zielonym Wymiarze, i był Robokkerem. Lud ten należał do gatunków, które nie tylko rozmnażały się bezpłciowo, ale również odniosły w tym pełen sukces. W całym multiwersum Robokkerzy uchodzili za jedynych, którym namacalnie udało się połączyć bezpłciowość ze strzałem w dziesiątkę.

  • Dariusz Muszer, 123. Hannover, Pole Czaszek (1)

    2016-10-01 07:50

    – Świecie trójzwity, takim przybity! – obwieścił pan Toco.

    – Cóż tam takiego znowu się stało? – zapytała Kruhtorin XVI.

    – Krnąbrny rozdzielacz nie chce się zwierać. Na domiar złego jest do niczego.

  • Dodaj link do:
  • facebook.com