Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
Zostałam pacjentką w sali szpitalnej pełnej autostopowiczów, dwoje właśnie żegna się i...
Ojciec, chory na serce, po raz kolejny w szpitalu, zachowywał się nieobliczalnie, upominany przez lekarzy.
Któraś z nas została do pomocy na Czarodziejskiej Górze.
Likwidacja, pielgrzymka, ucieczka, wędrujący tłum, trzeba wrócić na lekcję łaciny, ale to niepodobieństwo, za daleko zaszliśmy w górach.
Nagrodzono moją książkę, nagrodą miał być wyjazd do ZSRR.
Miałam zajmować się Szekspirem, ale mnie ubiegnięto.
Do straszliwej kości i krwi zraniłam sobie palce lewej ręki, stało się to w Krakowie, przy porządkowaniu pracowni robót ręcznych, porządkowanie to poprzedziła popijawa profesorów.
Spałam w białej nocnej koszuli w lesie, na legowisku z chrustu.
Wpychaliśmy do pociągu dzieci kolonijne, którymi się tu opiekowaliśmy jako wychowawcy.
Przyjechaliśmy do Skierniewic i szliśmy ulicą...