Nowości 2020

Roman Ciepliński Ukryte myśli

Anna Frajlich W pośpiechu rzeka płynie

Karol Samsel Autodafe 3

 

Nowości 2019

Dejan Aleksić Jak to powiedzieć

Jarosław Błahy Rzeźnik z Niebuszewa

Kazimierz Brakoniecki Twarze świata

Tomasz Hrynacz Dobór dóbr

Piotr Kępiński Po Rzymie. Szkice włoskie

Bogusław Kierc Osa

Andrzej Kopacki Inne kaprysy

Artur Daniel Liskowacki Brzuch Niny Conti

Tomasz Majzel Osiemnasty

Dariusz Muszer Człowiek z kowadłem

Dariusz Muszer Wiersze poniemieckie

Elżbieta Olak Otulina

Paweł Przywara Ricochette

Karol Samsel Autodafe 2

Bartosz Suwiński Bura. Notatnik chorwacki


Paweł Tański Okolicznik północnych pól

Andrzej Turczyński Czasy i obyczaje. Wariacje biograficzne

Andrzej Wasilewski Jestem i

Sławomir Wernikowski Passacaglia

Jurij Zawadski Wolny człowiek jeszcze się nie urodził

 

WĘDROWNICZEK, Kino z misją

WĘDROWNICZEK Marka Czuku » WĘDROWNICZEK, Kino z misją

4.11.19 Łódź
Wybieram się dzisiaj, w sympatycznym towarzystwie Ani i Dawida, do Cinema City w łódzkiej Manufakturze na film „Legiony”, w reżyserii Dariusza Gajewskiego. Wrażenia mam w sumie dobre, produkcję oceniam na solidną czwórkę, w szkolnej skali od 1 do 6. Okazuje się, że kino „z misją” historyczną i edukacyjną, jeśli jest atrakcyjnie zrobione i podane, zawsze znajdzie swoje miejsce i może liczyć na swoją publiczność.
Opowieść obejmuje lata 1914-1916, gdy Legiony Polskie Józefa Piłsudskiego walczyły z carską armią. W wojenne tło historyczne udało się scenarzystom zręcznie wpleść wątki fabularne, głównie romansowy, losów agentki I Brygady – Oli oraz żołnierzy Tadka i Józka. Ta historia wydaje się jednak trochę wydumana, gdy ten pierwszy „zmartwychwstał” z listy poległych i powrócił do będącej już w nowym związku narzeczonej. Ale cóż, wojna rządzi się swoimi prawami, a i widz lubi być zaskakiwany. Cenne jest to, że wyraźnie podkreślono udział młodego pokolenia w czynie bojowym, a zwłaszcza rolę kobiet. No i obyło się na szczęście bez zbędnego patosu i łopatologii.
Ładna muzyka i zdjęcia, dobra gra aktorów, w miarę szybka akcja, rozmach scen batalistycznych (bitwy pod Rokitną i Kostiuchnówką) – to wszystko ma przyciągnąć młodego widza, chcącego „zwizualizować” suche podręcznikowe fakty i dodatkowo pobudzić wyobraźnię. Ale żeby nie było za słodko, dodam, że spotykam się też z ocenami krytycznymi. Są tacy, których razi wprowadzona do filmu fikcja, bo oczekiwali czystego historycznego przekazu. Co ciekawe, mówią tak zarówno przedstawiciele kombatantów, jak i interesującej się dziejami młodzieży.

© Marek Czuku

  • Dodaj link do:
  • facebook.com