Nowości 2017

Maria Bigoszewska Wołam cię po imieniu

Krzysztof Gryko Kontrapunkt

Lech M. Jakób Rzeczy

István Kemény Programy w labiryncie

Bogusław Kierc Jatentamten

Janusz Kryszak Nieme i puste

Joanna Lech Piosenki pikinierów


Dariusz Muszer Pole Czaszek

Cezary Nowakowski, Jakub Nowakowski Błogosławieni

Grażyna Obrąpalska Podróże w pamięć

Halszka Olsińska Złota żyła

Mirosława Piaskowska-Majzel 36 i 6

Małgorzata Południak Pierwsze wspomnienie wielkiego głodu

Ewa Sonnenberg Wiersze dla jednego człowieka

Bartosz Suwiński Wyraj

Paweł Tański Glinna

Maria Towiańska-Michalska Akrazja

Andrzej Turczyński Źródła. Fragmenty, uwagi i komentarze

Miłosz Waligórski Długopis

Henryk Waniek Miasto niebieskich tramwajów

Andrzej Wasilewski Teoria literatury Stanisława Lema

Zbigniew Wojciechowicz Dulszczynea

Marta Zelwan Graffiti


2017. Antologia współczesnych polskich opowiadań

 

Nowości 2016

Marek Czuku Igły i szpilki

Tomasz Dalasiński Nieopowiadania

Krzysztof T. Dąbrowski Anomalia

Jan Drzeżdżon Pergamonia

Tomasz
Hrynacz Noc czerwi

Anna Kaniecka-Mazurek Kobieta/Mężczyzna. Niepotrzebne skreślić

Bogusław Kierc Karawadżje

Wojciech Klęczar Wielopole

Zbigniew Kosiorowski Kamień podróżny

Artur Daniel Liskowacki Ulice Szczecina

Mirosław Mrozek Odpowiedź retoryczna

Małgorzata Południak Mullaghmore

Dorota Ryst Sample story

Karol Samsel Jonestown

Alan Sasinowski Szczery facet

Grzegorz Strumyk Kra

Łukasz Suskiewicz Mikroelementy

Paweł Tański Kreska

Maria Towiańska-Michalska Z Ameryką w tle

Miłosz Waligórski Kto to widział

Andrzej Wasilewski Jednodniowy spacer po dwudziestu kilku głowach


City 3. Antologia polskich opowiadań grozy
 

PRÓBY ZAPISU, A kiedy przyjdzie po kogoś

PRÓBY ZAPISU Małgorzaty Południak » PRÓBY ZAPISU, A kiedy przyjdzie po kogoś

Zadajemy sobie pytania i nic po nich nie następuje. Żaden wizerunek, sposób, w jaki układamy się w łóżkach, otwieramy okna. Nic nie przynosi ulgi. Na środku placu stoi kościół. Trzyma się tak od stuleci i na coś czeka. Ludzie wchodzą i wychodzą. Zakładają palta przeciwdeszczowe, znaczą drogi, określają odległości. Budynki wokół obumierają. Tracą szyby, klamki. Tynk sypie się na wszystkich kondygnacjach. Po katastrofie zastanawiamy się, co mogliśmy zrobić lepiej. Komu dopiąć skrzydła, a komu odciąć dostęp do wifi. Niby żyjemy w szklanych domach, a jednak rozrost jest jedynie bodźcem do opuszczania. Ciebie, mnie, ich.

© Małgorzata Południak

  • Dodaj link do:
  • facebook.com