Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
KOMOROWSKA-MICHALSKA IRENA (1908-1990). Sybiraczka lub zesłanka. We „Wspomnieniach z nieznanych łagrów” Bohdana Tkaczuka spotkamy „zesłankę o nazwisku Skuza z nastoletnim synem Stanisławem”.
W relacji Tkaczuka nie brakuje zesłanek, przedstawmy Irenę Michalską (córkę Natalii Kadłubowskiej i Michała Komorowskiego), o której mamy nieco więcej uszczegółowień: „ona i jej syn przy próbie przedostania się do Rumunii zostali schwytani i 29 czerwca 1940 roku deportowani ze Zbaraża (...) do obwodu Ałdańskiego w Jakucku, gdzie ciocia pracowała fizycznie w kopalni złota. Po ‘amnestii’ 29 września 1941 r. wyjechała do Buzułuku, a następnie do Kiermine, wstępując do Armii Andersa”.
Autor „Wspomnień z nieznanych łagrów” przeżył w okolicach Archangielska. Nie pomińmy fragmentu, który, o czym zapewniam, nie jest literackim wymysłem: „Wiosną 1942 roku zdechł koń (...). Pobiegłem do swojego baraku po kankę (...). Mnie udało się nałapać tylko sporo czerwonej cieczy, ale mężczyźni, niczym sępy otoczyli konia, rozrywali jego ciało i uciekali do łagru ze zdobyczą. Moją niewielką zdobycz udało mi się ukryć, ale właściciele końskiego mięsa zostali zatrzymani i pozbawieni potencjalnego posiłku. Zarekwirowane mięso zostało oblane dziegciem i wrzucone do latryny. W trudnych wojennych warunkach sytuacja ta byłaby do zaakceptowania, ale nie w warunkach chronicznego głodu w łagrach. Wieczorem mięso zostało wydobyte, dokładnie opłukane, ugotowane i zjedzone ze smakiem”.
[22 XI 2022]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki