Książki z 2021

Andrzej Ballo Albowiem

Alina Biernacka Kiedyś, jednak. Wiersze wybrane (1977-2020)

Maria Bigoszewska Złodziejska kieszeń

Jarosław Błahy Zaklęty w szerszenim gnieździe

Nicolas Bouvier Na zewnątrz i wewnątrz

Roman Chojnacki Pasterz słoneczników

Roman Ciepliński Życie zastępcze

Wojciech Czaplewski Książeczka wyjścia

Marek Czuku Róbta, co chceta

Adrian Gleń M [małe prozy]

Małgorzata Gwiazda-Elmerych Zapojutrze

Tomasz Hrynacz Emotywny zip

Tomasz Hrynacz Pies gończy

Jarosław Jakubowski Bardzo długa zima

Jarosław Jakubowski Ciemna Dolina

Lech M. Jakób Ćwiczenia z nieobecności

Zbigniew Kosiorowski Zapodziani

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito

Bogusława Latawiec Nieoznakowany szlak

Ryszard Lenc W cieniu Golgoty

Artur Daniel Liskowacki Cukiernica pani Kirsch (wydanie 2)

Artur Daniel Liskowacki Eine kleine (wydanie 4)

Artur Daniel Liskowacki, Bogdan Twardochleb Przybysze i przestrzenie. Szkice o pisarzach szczecińskich

Joanna Matlachowska-Pala Bezpowrotne

Piotr Michałowski Dzień jest wierszem, świat kolorem

Dariusz Muszer Dzieci krótszej nogi Syzyfa

Marek Pacukiewicz Wieki średnie

Małgorzata Południak Podróżowanie w przestrzeni

Karol Samsel Autodafe 4

Grzegorz Strumyk Wyjście

Michał Trusewicz Przednówki
 

PLANETA, Każdy człowiek to jak przedmiot w szkatułce

2018-10-06 15:55

Każdy człowiek to jak przedmiot w szkatułce. Szkatułka jest z rożnych materiałów w zależności jaki jest człowiek. Stoją te szkatułki na jakichś półkach. Taka szkatułka to świat każdego człowieka. Tak szkatułka to środowisko jego uczuć i emocji. Każda szkatułka to granice jego intelektu i myślenia. Wszystkie szkatułki mają taki sam kształt ale są różnych rozmiarów. Te małe pudełeczka z poszczególnym człowiekiem bywają takie ładne i urocze. Niektóre są brzydkie, ale te brzydkie szkatułki trzyma się nie na półce ale w wielkiej skrzyni. Którą w odpowiednim czasie likwidujemy. To są tak zwane odpady genetyczne, którymi się wstydzimy. Każda szkatułka podpisana jest nie imieniem, nie nazwiskiem, nie datą urodzin ale numerem. Ten numer to kod DNA. Bo tutaj liczy się w jaki sposób obliczenia organizmu żywego dostosowują się do środowiska do którego go przeznaczyliśmy. To taka zabawa w życie i śmierć. Bo tutaj nie ma życia nie ma śmierci. Tutaj wszystko jest takie obojętne i obce. Chłodne i zimne. Metaliczne i nieuchwytne. Kiedyś ktoś upodobał sobie szczególnie pewną szkatułkę była w niebieskim kolorze. W szkatułce była mała czarodziejka. Jakże ta czarodziejka bawiła te wszystkie obliczenia. Jakże ta czarodziejka była zabawna. To była jedyna szkatułka, która bawiła ten inny chłodny świat. W pewnym sensie ta szkatułka była bardzo cenna. Ta mała czarodziejka pokazała że kod DNA jest do przekroczenia. Że kod DNA jest nie tylko matematycznym obliczeniem. Że taki kod może zaistnieć nie tylko w granicach liczb, ale przekroczyć je i stworzyć nowe matematyczne odniesienia. I nie była to mutacja. Mutacja była również zaprogramowana i przewidziana w odchyleniach do naszych obliczeń. Ta mała czarodziejka była taka inna. Dzięki niej nauczyliśmy się śmiać. Dzięki niej wszystko się uśmiechało i śmiało. Jakby wprowadziła coś całkiem innego do naszego świata. Jakąś inną jakość. Jakąś inną liczbę. Właściwie ta zabawna dziewczynka z błękitnej szkatułki mogła być prototypem nowego gatunku człowieka. Ale nie chcieliśmy wprowadzać powtarzalności i systemu reprodukowania. Chcieliśmy mieć te małą czarodziejkę tylko dla siebie.

© Ewa Sonnenberg