Nowości 2019

Dejan Aleksić Jak to powiedzieć

Jarosław Błahy Rzeźnik z Niebuszewa

Kazimierz Brakoniecki Twarze świata

Tomasz Hrynacz Dobór dóbr

Piotr Kępiński Po Rzymie. Szkice włoskie

Bogusław Kierc Osa

Andrzej Kopacki Inne kaprysy

Artur Daniel Liskowacki Brzuch Niny Conti

Tomasz Majzel Osiemnasty

Dariusz Muszer Człowiek z kowadłem

Dariusz Muszer Wiersze poniemieckie

Elżbieta Olak Otulina

Paweł Przywara Ricochette

Karol Samsel Autodafe 2

Bartosz Suwiński Bura. Notatnik chorwacki


Paweł Tański Okolicznik północnych pól

Andrzej Turczyński Czasy i obyczaje. Wariacje biograficzne

Andrzej Wasilewski Jestem i

Sławomir Wernikowski Passacaglia

Jurij Zawadski Wolny człowiek jeszcze się nie urodził

 

Bazgroły, 22.03.2018

BAZGROŁY Bogusława Kierca » Bazgroły, 22.03.2018

Myślę o dotykowym pamiętaniu uściśniętych dłoni. Tych ulotnie, czy przelotnie ściskanych i tych, które ściskałem często. O ich rozpoznawalnej indywidualizacji: mała dłonka Beniamina, mocna dłoń Tymka, mięsista dłoń Miłosza, niemal krucha dłoń Piotra, eteryczna dłoń małej Hinduski, czuła dłoń Kuby, lekka dłoń Szymborskiej, wyrazista dłoń Adama Makowicza...
Witam się z nimi i witam – bez uwarunkowań czaso-przestrzennych. Przedsmak wieczności? Czy w każdym istotnym uścisku zwiastowane jest coś takiego? I może formułka, umieszczana czasem na końcu listu: ściskam dłoń, ma sens głębszy niż banalny uzus?

© Bogusław Kierc

  • Dodaj link do:
  • facebook.com