Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
| Cechy | |
| format | 18,0 x 18,0 cm |
|---|---|
| rok | 2014 |
| strony | 40 / arkusz |
| oprawa | broszurowa ze skrzydełkiem |
| ISBN | 978-83-63316-89-1 |
| wydanie | 1 |
| zdjęcia | Magda Pietrucha |
| obrazy | Magda Pietrucha |
| redakcja | Katarzyna Banach, Paweł Nowakowski |
| korekta | Katarzyna Banach, Anna Nowakowska |
| wydaw-nictwo | FORMA |
| wydano z | Fundacja Literatury imienia Henryka Berezy |
Paweł Orzeł
Pigmalion to zwykła świnia. Z naciskiem na świntuszenie. Agalmatofilia? Kazirodztwo? Pediofilia? Robofilia? Zoofilia? Nekrofilia? Z wielką chęcią! A najchętniej z Galateą. Gdy długo pocierać rzeźbę, można ją ponoć (p)obudzić. I vice versa.
Kogo zrobił sobie Pigmalion? Rzeźbę, dziecko, (Pra)lalkę, cyborga (seks-maszynę), zwierzę, nagrobek? Kobietę idealną? Człowieka? Czy to jeszcze sztuka wysoka i boskie ciało, czy już sztuka mięsa i ciało ludzkie? Czy każdy stosunek do własnego dzieła to stosunek z własnym dziełem? Z własnym dzieckiem?
Pigmalion rzeźbi Galateę. Paweł Orzeł pisze Arkusz [^pi^gmalion]. Obydwaj panowie mają ręce pełne roboty – jeden urabia kamień, drugi stuka w klawisze. Ich praca to robota ręczna. Ich dzieła to kształty, często bujne – somatycznie konkretne jak co najmniej skóra. Dotykane i dotkliwe. Od przodu i od tyłu. Tylko czy poza powierzchnią, poza namacalnym a fronte i a tergo arkusza, jest coś wewnątrz? Coś za (nie)czystą płaszczyzną kartki? Czy wydzieliny dzieła świadczą o jego bogatym wnętrzu? Czy za rzeźbą ciała i rzeźbą mięśni tkwi to, przy czym ręce opadają – jak u Wenus z Milo – to, co niezmysłowe i niezmyślone? Miłość?
Pigmalion co rusz to sprawdza. Kopulacyjne (a fronte i a tergo) wcielenie w Galateę to przekroczenie powierzchni skóry. Próba dojścia – głębiej – i znalezienia istoty (rzeczy). Ale i zatarcie różnicy między ciałem dzieła i ciałem działającego. Galatea dzieje się wtedy, gdy Pigmalion przechodzi przez lustro, przez Arkusz [^pi^gmalion]. Pigmalion jako Alicja? Wszak to wszystko wytwór wyobraźni i rąk (s)twórcy. A zatem jedna wielka masturbacja? Czyli mistyfikacja?
Co za świństwo!
Maja Staśko
recenzje, noty, wywiady:
--- "Arkusz", http://fundacja-fka.pl, 22.03.2016
--- "Kompleks Pigmaliona i skłonności Galatei", http://salonliteracki.pl, 04.10.2015
--- "Do (nie)czytania w tramwaju", http://artofreading.pl, 11.07.2015
--- "Człowiek jest rzeźbą", www.papierowemysli.pl, 23.03.2015
--- "Kamień stał się ciałem", www.latarnia-morska.eu, 20.03.2015
promocje:
--- 19.05.2016 – spotkanie autorskie z Pawłem Orłem i Karolem Samselem
--- 09.05.2015 – spotkanie z Martą Zelwan (Krystyną Sakowicz) i Pawłem Orłem
--- 30.09.2014 – spotkanie autorskie z Pawłem Orłem