Niecierpiące zwłoki

Księgarnia|seria PIĘTNASTKA|Gorszewski Paweł

Stara cena:19.90
Cena:16.00
masz pytania?
Cechy
format 15,0 x 15,0 cm
rok 2009
strony 106
oprawa broszurowa ze skrzydełkami
ISBN 978-83-60881-45-3
wydanie 1
zdjęcia Małgorzata Pastorczyk
obrazy Anna Butkiewicz
grafiki Anna Butkiewicz, Paweł Gorszewski
redakcja Adrian Sroka
korekta Agata Borowicka, Anna Nowakowska
Paweł Gorszewski

Okazuje się, że to co zwykliśmy nazywać codziennością, widziane pod innym kątem, nabiera metafizycznego wymiaru. I tak mijani każdego dnia ludzie stają się głównymi bohaterami; zaskakującymi, wypaczonymi, a nade wszystko intrygującymi czytelnika a zarazem obserwatora, który nie wiedzieć kiedy, staje się uczestnikiem opisywanych wydarzeń.
Małgorzata Pastorczyk

Paweł Gorszewski to człowiek jeszcze młody (ma dopiero 29 lat), ale już dojrzały. Tą dojrzałość widać w jego opowiadaniach, które ukazują różne wycinki współczesnej nam polskiej rzeczywistości. Paweł ma podstawową cechę dobrego pisarza – wyostrzony zmysł wnikliwej obserwacji otaczającej rzeczywistości i umiejętność dostrzegania takich jej szczegółów, które niewidoczne dla oczu większości ludzi, są przez nich nawet nieuświadamiane.
Zbigniew Nowicki

Wieloznaczność – to pierwsze słowo, które przychodzi na myśl podczas lektury książki Pawła Gorszewskiego. Już sam tytuł można interpretować co najmniej na dwa sposoby, szczególnie ten drugi, „podskórny” trop okazuje się interesujący, z jednej strony jako refleksja nad istotą ludzkiej egzystencji, z drugiej zaś, jako wskazówka i klucz do pisarstwa Pawła, eksponującego wewnętrzną emocjonalność bohaterów. To odczucie wieloznaczności towarzyszy czytelnikowi w toku całej lektury książki. Autor odkrywa przed czytelnikiem nieoczekiwane związki i skojarzenia faktów, wydarzeń i banalnych z pozoru gestów, nadając im nowe znaczenia i nowe symbole. W ten sposób to, co wydaje się znajome, nagle okazuje się tajemnicze i skomplikowane. Nic nie jest tak proste, jak się wydaje, a opis świata wykracza poza racjonalne definicje – zdaje się sugerować autor, chociaż w takim poglądzie nie ma z pozoru nic nowego i odkrywczego, to sam sposób przekazania tej prawdy okazuje się bardzo ciekawą czytelniczą przygodą.
Przemieszanie – to z kolei drugie słowo, które przychodzi na myśl podczas lektury książki. Przede wszystkim jest to przemieszanie sfery sacrum i profanum. Niekiedy następuje ono na najprostszym poziomie, opartym na trochę prymitywnych, nawet nieco wulgarnych skojarzeniach, które u mniej wyrobionego czytelnika mogą wzbudzać ślad oburzenia. Tymczasem intencja autora jest chyba przeciwna: należałoby raczej ironiczne opowieści o rutynie, która zastępuje autentyczne przeżycie sacrum, interpretować przestawnie.
Dariusz Kiełczewski


recenzje:
--- http://wforma.eu/-niecierpiace-zwloki-magazyn-fantastyczny-3-2010,539.html
--- http://wforma.eu/-o-zyciu-gazeta-wyborcza-bialystok-25.05.2010,453.html
--- http://wforma.eu/-szybko-i-bez-bolu-www.papierowemysli.pl-30.12.2009,360.html


promocje:
--- http://wforma.eu/26.05.2010-–-spotkanie-z-pawlem-gorszewskim,442.html
--- http://wforma.eu/22.03.2010-–-spotkanie-z-pawlem-gorszewskim,404.html


książka ukazała się dzięki stypendium przyznanemu przez Prezydenta Miasta Białegostoku

Komentarze: