Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
| Cechy | |
| format | 15,0 x 15,0 cm |
|---|---|
| rok | 2012 |
| strony | 58 |
| oprawa | broszurowa ze skrzydełkami |
| ISBN | 978-83-60881-92-7 |
| wydanie | 1 |
| zdjęcia | z archiwum Marii Jentys-Borelowskiej |
| obrazy | Jarosław Eysymont |
| posłowie | Maria Jentys-Borelowska |
| redakcja | Maria Jentys-Borelowska, Paweł Nowakowski |
| korekta | Anna Nowakowska |
| wydaw-nictwo | FORMA |
| wydano z | Książnica Pomorska |
| e-book (pdf) ISBN | 978-83-64974-97-7 |
| e-book online | www.ibuk.pl |
Jan Drzeżdżon
O tym, że Jan Drzeżdżon pisze wiersze, mało kto wiedział. Bo i pisał je „do szuflady”. A te, które publikował, były na ogół niedostępne dla odbiorców polskojęzycznych, bo przemawiał w nich swoim pierwszym językiem – kaszubskim. Polskojęzyczne wiersze Jana Drzeżdżona nie zaistniały za jego życia. Traktowane przez własnego „ojca” (chciałoby się rzec: „ojczyma”) po macoszemu, trwały w uśpieniu – lub prawie w uśpieniu – po dziś dzień. Świat poezji Jana Drzeżdżona – podobnie zresztą jak świat jego prozy – to świat stworzony ze snów i marzeń, z projekcji pragnień i tęsknot, lęków i zachwytów, a bohater tej poezji to ktoś, kto należy do „łąk wiecznego istnienia”, do owych onirycznych niebiańskich sfer – „cudownych manowców” – i nieustannie ku nim podąża, bo tylko one pozwalają mu żyć. W świecie „zimnych oczu”, obojętnych serc i bezwzględnych interesów nie ma życia, przebudzenie ze snu to tyle samo co śmierć. Pierwotny projekt tytułu Bo to tylko sen, mój drogi byłby więc znakiem pełnej, gorzko-ironicznej autorskiej samoświadomości, a tym samym aktem odcięcia się i zdystansowania twórcy od własnej poezji. Dlatego zdecydowano się na tytuł: Łąka wiecznego istnienia. Drzeżdżonowy na wskroś, od niego wzięty. Bo przecież twórca Wieczności i miłości, Misterium ziemi i Twarzy Boga pochodził z „łąki wiecznego istnienia” i kochał ją ponad wszystko.
z posłowia Marii Jentys-Borelowskiej
recenzje i noty:
--- "Wiersze poza czasem i poza światem", 'Światy możliwe Jana Drzeżdżona', 2013
--- "Snołąka", www.papierowemysli.pl, 08.05.2013
--- "Z niebiańskich manowców", eleWator, 2/2012
--- "Muzyka szeptów", Twórczość, 10/2012
--- "Drzeżdżon po polsku", www.szczecinczyta.pl, 18.09.2012