Książki z 2021

Andrzej Ballo Albowiem

Alina Biernacka Kiedyś, jednak. Wiersze wybrane (1977-2020)

Maria Bigoszewska Złodziejska kieszeń

Jarosław Błahy Zaklęty w szerszenim gnieździe

Nicolas Bouvier Na zewnątrz i wewnątrz

Roman Chojnacki Pasterz słoneczników

Roman Ciepliński Życie zastępcze

Wojciech Czaplewski Książeczka wyjścia

Marek Czuku Róbta, co chceta

Adrian Gleń M [małe prozy]

Małgorzata Gwiazda-Elmerych Zapojutrze

Tomasz Hrynacz Emotywny zip

Tomasz Hrynacz Pies gończy

Jarosław Jakubowski Bardzo długa zima

Jarosław Jakubowski Ciemna Dolina

Lech M. Jakób Ćwiczenia z nieobecności

Zbigniew Kosiorowski Zapodziani

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito

Bogusława Latawiec Nieoznakowany szlak

Ryszard Lenc W cieniu Golgoty

Artur Daniel Liskowacki Cukiernica pani Kirsch (wydanie 2)

Artur Daniel Liskowacki Eine kleine (wydanie 4)

Artur Daniel Liskowacki, Bogdan Twardochleb Przybysze i przestrzenie. Szkice o pisarzach szczecińskich

Joanna Matlachowska-Pala Bezpowrotne

Piotr Michałowski Dzień jest wierszem, świat kolorem

Dariusz Muszer Dzieci krótszej nogi Syzyfa

Marek Pacukiewicz Wieki średnie

Małgorzata Południak Podróżowanie w przestrzeni

Karol Samsel Autodafe 4

Grzegorz Strumyk Wyjście

Michał Trusewicz Przednówki
 

"...zwykłe zamienia się w niezwykłe", www.szczecinczyta.pl, 22.09.2014

copyright © www.szczecinczyta.pl 2014

„Capcarap” to niewielka, kwadratowa książka (taki format nie zdziwi stałych czytelników wydawnictwa Forma), zawierająca ponad dwadzieścia opowiadań autorstwa Artura Daniela Liskowackiego. Wszystkie historie łączy osoba narratora, który czasem jest obserwatorem, innym razem przypadkowym świadkiem, a niekiedy współuczestnikiem opowiadanych zdarzeń. Przestrzenią, tłem dla tych narracji są szpitalne sale, komunikacja miejska czy uzdrowiskowe plenery. Bohaterami czyni opowiadacz zwykłych ludzi: współpasażera w autobusie, pacjenta, przebywającego na tym samym oddziale, małżeństwo spacerujące w parku czy kuracjusza zza ściany.

Z jednej strony atmosfera, specyfika środowiska i ludzkie typy przedstawione w „Capcarap” są nam dobrze znane, gdyż codziennie się z nimi stykamy. Z drugiej jednak nasze „patrzenie” ogranicza się zazwyczaj do krótkiej taksacji wzrokiem, mimowolnego podsłuchania czyjeś rozmowy bez większej selekcji i próby uchwycenia czegoś często trudno uchwytnego. Liskowackiemu ta „próba” się udaje. Nobilituje niepozorne gesty i słowa, z nieciekawych fabularnie sytuacji wydobywa kwestie fundamentalne, esencjonalne. Miejski szum, publiczna przestrzeń oraz konwencjonalność nie przeszkadzają mu w wydobyciu intymności, wywołaniu refleksji. Czemu piszę „nie przeszkadzają mu”? Bowiem autor wydaje się być tożsamy z narratorem.

Narracja jest tak poprowadzona, że mamy wrażenie współuczestnictwa podszytego obawą, że zaraz ktoś nas przyłapie. To z kolei wywołuje poczucie pewnej niestosowności i speszenia. Fakt tak silnego oddziaływania książki na czytelnika świadczyć może zarówno o zmyśle obserwacyjnym autora, jak i jego warsztacie. Liskowacki w oszczędny sposób, aczkolwiek treściwy ujmuje istotę rzeczy. Warto jest zatem sięgnąć po „Capcarap”, żeby przekonać się jak zwykłe zamienia się w niezwykłe.
Estera Zoc-Firlik


Artur Daniel Liskowacki Capcarap (wydanie 1) – http://wforma.eu/11,capcarap.html
Artur Daniel Liskowacki Capcarap (wydanie 2, poszerzone) – http://www.wforma.eu/capcarap-%28wydanie-2%29.html