Nowości 2020

Roman Ciepliński Ukryte myśli

Anna Frajlich W pośpiechu rzeka płynie

Andrzej Kopacki Sonety, ody, wiersze dla Marianny

Uta Przyboś Wielostronna

Karol Samsel Autodafe 3

 

Nowości 2019

Dejan Aleksić Jak to powiedzieć

Jarosław Błahy Rzeźnik z Niebuszewa

Kazimierz Brakoniecki Twarze świata

Tomasz Hrynacz Dobór dóbr

Piotr Kępiński Po Rzymie. Szkice włoskie

Bogusław Kierc Osa

Andrzej Kopacki Inne kaprysy

Artur Daniel Liskowacki Brzuch Niny Conti

Tomasz Majzel Osiemnasty

Dariusz Muszer Człowiek z kowadłem

Dariusz Muszer Wiersze poniemieckie

Elżbieta Olak Otulina

Paweł Przywara Ricochette

Karol Samsel Autodafe 2

Bartosz Suwiński Bura. Notatnik chorwacki


Paweł Tański Okolicznik północnych pól

Andrzej Turczyński Czasy i obyczaje. Wariacje biograficzne

Andrzej Wasilewski Jestem i

Sławomir Wernikowski Passacaglia

Jurij Zawadski Wolny człowiek jeszcze się nie urodził

 

"...zwykłe zamienia się w niezwykłe", www.szczecinczyta.pl, 22.09.2014

Recenzje » Recenzje 2014 » "...zwykłe zamienia się w niezwykłe", www.szczecinczyta.pl, 22.09.2014

copyright © www.szczecinczyta.pl 2014

„Capcarap” to niewielka, kwadratowa książka (taki format nie zdziwi stałych czytelników wydawnictwa Forma), zawierająca ponad dwadzieścia opowiadań autorstwa Artura Daniela Liskowackiego. Wszystkie historie łączy osoba narratora, który czasem jest obserwatorem, innym razem przypadkowym świadkiem, a niekiedy współuczestnikiem opowiadanych zdarzeń. Przestrzenią, tłem dla tych narracji są szpitalne sale, komunikacja miejska czy uzdrowiskowe plenery. Bohaterami czyni opowiadacz zwykłych ludzi: współpasażera w autobusie, pacjenta, przebywającego na tym samym oddziale, małżeństwo spacerujące w parku czy kuracjusza zza ściany.

Z jednej strony atmosfera, specyfika środowiska i ludzkie typy przedstawione w „Capcarap” są nam dobrze znane, gdyż codziennie się z nimi stykamy. Z drugiej jednak nasze „patrzenie” ogranicza się zazwyczaj do krótkiej taksacji wzrokiem, mimowolnego podsłuchania czyjeś rozmowy bez większej selekcji i próby uchwycenia czegoś często trudno uchwytnego. Liskowackiemu ta „próba” się udaje. Nobilituje niepozorne gesty i słowa, z nieciekawych fabularnie sytuacji wydobywa kwestie fundamentalne, esencjonalne. Miejski szum, publiczna przestrzeń oraz konwencjonalność nie przeszkadzają mu w wydobyciu intymności, wywołaniu refleksji. Czemu piszę „nie przeszkadzają mu”? Bowiem autor wydaje się być tożsamy z narratorem.

Narracja jest tak poprowadzona, że mamy wrażenie współuczestnictwa podszytego obawą, że zaraz ktoś nas przyłapie. To z kolei wywołuje poczucie pewnej niestosowności i speszenia. Fakt tak silnego oddziaływania książki na czytelnika świadczyć może zarówno o zmyśle obserwacyjnym autora, jak i jego warsztacie. Liskowacki w oszczędny sposób, aczkolwiek treściwy ujmuje istotę rzeczy. Warto jest zatem sięgnąć po „Capcarap”, żeby przekonać się jak zwykłe zamienia się w niezwykłe.
Estera Zoc-Firlik


Artur Daniel Liskowacki Capcarap (wydanie 1) – http://wforma.eu/11,capcarap.html
Artur Daniel Liskowacki Capcarap (wydanie 2, poszerzone) – http://www.wforma.eu/capcarap-%28wydanie-2%29.html

  • Dodaj link do:
  • facebook.com