Nowości 2020

Roman Ciepliński Ukryte myśli

Anna Frajlich W pośpiechu rzeka płynie

Zbigniew Jasina Inaczej przemijam

Andrzej Kopacki Sonety, ody, wiersze dla Marianny

Dariusz Muszer Księga ramion deszczu

Uta Przyboś Wielostronna

Karol Samsel Autodafe 3

 

Nowości 2019

Dejan Aleksić Jak to powiedzieć

Jarosław Błahy Rzeźnik z Niebuszewa

Kazimierz Brakoniecki Twarze świata

Tomasz Hrynacz Dobór dóbr

Piotr Kępiński Po Rzymie. Szkice włoskie

Bogusław Kierc Osa

Andrzej Kopacki Inne kaprysy

Artur Daniel Liskowacki Brzuch Niny Conti

Tomasz Majzel Osiemnasty

Dariusz Muszer Człowiek z kowadłem

Dariusz Muszer Wiersze poniemieckie

Elżbieta Olak Otulina

Paweł Przywara Ricochette

Karol Samsel Autodafe 2

Bartosz Suwiński Bura. Notatnik chorwacki


Paweł Tański Okolicznik północnych pól

Andrzej Turczyński Czasy i obyczaje. Wariacje biograficzne

Andrzej Wasilewski Jestem i

Sławomir Wernikowski Passacaglia

Jurij Zawadski Wolny człowiek jeszcze się nie urodził

 

"Stracony świat odnaleziony", www.szczecinczyta.pl, 18.07.2012

Recenzje » Recenzje 2012 » "Stracony świat odnaleziony", www.szczecinczyta.pl, 18.07.2012

copyright © www.szczecinczyta.pl 2012

Kluczem do krainy baśni... o nie, nie! Pan Swen nie jest postacią baśniową, ani bajkową.
Czyli romantyk, idealista? – zapytałby ktoś.
Naiwniak raczej! – stwierdziłby inny.

Pan Swen żyje w przestrzeni miasta Wrocławia, który jest konkretny, realny, jednak on sam, jako potomek barona Münchhausena jest postacią surrealistyczną. Sprawia, że i rzeczywistość traci walory codzienności, kreuje ją po chłopięcemu. Chłopców – bohaterów książki jest zresztą wielu, są oni po trochu każdym z nas. Chłopięcość nie jest tu wiekiem, raczej stanem duszy.

Bohaterowie książki pokonują granice wyobraźni, po iście cyrkowemu! Znajdują w piwnicy szczątki dawno zapomnianych narodów i stają się bohaterami. Puszczają wielkie bańki mydlane, do których mógłby się zmieścić człowiek (a może naprawdę się mieści?). Szczęście i nieszczęście ludzi wplata się w szara rzeczywistość, zaś przeżycia tracą ostrość, zyskując przy tym silnie ludzką wymowę.

Nie jest to jednak utwór o snach. Książka ta jest sagą pewnego społeczeństwa uwikłanego w wojnę i w zmiany kulturowe dwudziestego wieku (a może i każdego społeczeństwa, albo i nawet pojedynczego człowieczeństwa). Odsłania swobodę, ufność i wiarę ludzi, którymi byliśmy kiedyś. Jednak wspomnienia te nie maja w sobie ani krzty goryczy. Narracja płynie miodowym strumieniem, tym słodszym, bo już przecież minionym. Jednak jest to miód gryczany, który zbyt szybko połknięty zostawia w sobie pewien posmak goryczki. Jest to niewątpliwie jedna z lepszych pozycji, które ostatnio wpadły mi w ręce. Niewątpliwie, gdyż słodko-gorzkie te wspomnienia zatrzymają czytelnika i zmuszą do refleksji nad mijającym czasem.

Autor cyklu opowiadań, Gabriel Leonard Kamiński mieszka we Wrocławiu, zaś urodził się w Gorzowie Wielkopolskim. Autor dziewięciu książek poetyckich, jest również laureatem wielu turniejów poetyckich i ogólnopolskich konkursów literackich.
Agata Witek


Gabriel Leonard Kamiński Pan Swen (albo wrocławska abrakadabra)http://www.wforma.eu/221,pan-swen-(albo-wroclawska-abrakadabra).html

  • Dodaj link do:
  • facebook.com