Książki z 2021

Andrzej Ballo Albowiem

Alina Biernacka Kiedyś, jednak. Wiersze wybrane (1977-2020)

Maria Bigoszewska Złodziejska kieszeń

Jarosław Błahy Zaklęty w szerszenim gnieździe

Nicolas Bouvier Na zewnątrz i wewnątrz

Roman Chojnacki Pasterz słoneczników

Roman Ciepliński Życie zastępcze

Wojciech Czaplewski Książeczka wyjścia

Marek Czuku Róbta, co chceta

Adrian Gleń M [małe prozy]

Małgorzata Gwiazda-Elmerych Zapojutrze

Tomasz Hrynacz Emotywny zip

Tomasz Hrynacz Pies gończy

Jarosław Jakubowski Bardzo długa zima

Jarosław Jakubowski Ciemna Dolina

Lech M. Jakób Ćwiczenia z nieobecności

Zbigniew Kosiorowski Zapodziani

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito

Bogusława Latawiec Nieoznakowany szlak

Ryszard Lenc W cieniu Golgoty

Artur Daniel Liskowacki Cukiernica pani Kirsch (wydanie 2)

Artur Daniel Liskowacki Eine kleine (wydanie 4)

Artur Daniel Liskowacki, Bogdan Twardochleb Przybysze i przestrzenie. Szkice o pisarzach szczecińskich

Joanna Matlachowska-Pala Bezpowrotne

Piotr Michałowski Dzień jest wierszem, świat kolorem

Dariusz Muszer Dzieci krótszej nogi Syzyfa

Marek Pacukiewicz Wieki średnie

Małgorzata Południak Podróżowanie w przestrzeni

Karol Samsel Autodafe 4

Grzegorz Strumyk Wyjście

Michał Trusewicz Przednówki
 

"Stracony świat odnaleziony", www.szczecinczyta.pl, 18.07.2012

copyright © www.szczecinczyta.pl 2012

Kluczem do krainy baśni... o nie, nie! Pan Swen nie jest postacią baśniową, ani bajkową.
Czyli romantyk, idealista? – zapytałby ktoś.
Naiwniak raczej! – stwierdziłby inny.

Pan Swen żyje w przestrzeni miasta Wrocławia, który jest konkretny, realny, jednak on sam, jako potomek barona Münchhausena jest postacią surrealistyczną. Sprawia, że i rzeczywistość traci walory codzienności, kreuje ją po chłopięcemu. Chłopców – bohaterów książki jest zresztą wielu, są oni po trochu każdym z nas. Chłopięcość nie jest tu wiekiem, raczej stanem duszy.

Bohaterowie książki pokonują granice wyobraźni, po iście cyrkowemu! Znajdują w piwnicy szczątki dawno zapomnianych narodów i stają się bohaterami. Puszczają wielkie bańki mydlane, do których mógłby się zmieścić człowiek (a może naprawdę się mieści?). Szczęście i nieszczęście ludzi wplata się w szara rzeczywistość, zaś przeżycia tracą ostrość, zyskując przy tym silnie ludzką wymowę.

Nie jest to jednak utwór o snach. Książka ta jest sagą pewnego społeczeństwa uwikłanego w wojnę i w zmiany kulturowe dwudziestego wieku (a może i każdego społeczeństwa, albo i nawet pojedynczego człowieczeństwa). Odsłania swobodę, ufność i wiarę ludzi, którymi byliśmy kiedyś. Jednak wspomnienia te nie maja w sobie ani krzty goryczy. Narracja płynie miodowym strumieniem, tym słodszym, bo już przecież minionym. Jednak jest to miód gryczany, który zbyt szybko połknięty zostawia w sobie pewien posmak goryczki. Jest to niewątpliwie jedna z lepszych pozycji, które ostatnio wpadły mi w ręce. Niewątpliwie, gdyż słodko-gorzkie te wspomnienia zatrzymają czytelnika i zmuszą do refleksji nad mijającym czasem.

Autor cyklu opowiadań, Gabriel Leonard Kamiński mieszka we Wrocławiu, zaś urodził się w Gorzowie Wielkopolskim. Autor dziewięciu książek poetyckich, jest również laureatem wielu turniejów poetyckich i ogólnopolskich konkursów literackich.
Agata Witek


Gabriel Leonard Kamiński Pan Swen (albo wrocławska abrakadabra)http://www.wforma.eu/221,pan-swen-(albo-wroclawska-abrakadabra).html