nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

"Sedimentum ciemności, czyli pogmatwany stan duszy", ArtPapier 17 (425), 01.09.2021

copyright © "ArtPapier" 2021

Sedymentacja. Ów termin geologiczny określający ramę pojęciową procesów gromadzenia się różnego rodzaju osadów, przyszedł mi do głowy w trakcie lektury książki poetyckiej Tomasza Hrynacza „Pies gończy”, kiedy próbowałem określić, sprecyzować, złapać jakiś azymut wskazujący na wszystkie te procesy i okoliczności pojawiania się, osiadania ciemności niemal w każdym wierszu tej książki. Ten specyficzny, monochromatyczny świat mroku, nocy i czerni w „Psie gończym”, osiada właśnie, rośnie, pęcznieje, niczym czarna dziura, która w pewnym momencie zaczyna wchłaniać wszystko wokół. To tam „życie zacicha, nie wzrasta” (s. 12), to tam „gwarna czerń nad czerniami wykwita. / I ziąb nad ziąbami zagarnia świat” (s. 14). Hrynacz jednak nie wpada w nią, nie daje się, walczy z osadem, balansując na krawędzi horyzontu zdarzeń jego własnej egzystencjalno-metafizycznej czarnej dziury, którą stworzył na zaledwie siedemdziesięciu trzech kartach swojej książki, choć to „przywiera / i bólem / następnym / rośnie. Przez drzwi / wchodzi / i okna otwiera. Rozdaje boleści / i rany otwiera” (s. 51).
O ile można nauczyć się funkcjonować w tym sedymentacyjnym, osadowym świecie, o tyle dłuższe w nim przebywanie, niestety ma swoje nieuniknione konsekwencje. Wszechobecny chaos myśli, pragnień i uczuć trzeba spróbować uporządkować, usystematyzować, by nie popaść w bliżej nieokreślony obłęd „Niewiadomego! / Niemożliwego! / Niedomówionego!” (s. 27). I to właśnie porządkowanie, ze wszystkimi jego następstwami, stanowi axis mundi, świata zakodowanego w „Psie gończym”.
(...)
Rafał Kasprzyk
[całość recenzji: http://artpapier.com/index.php?page=artykul&wydanie=423&artykul=8585&kat=17]


Tomasz Hrynacz Pies gończyhttp://www.wforma.eu/pies-gonczy.html