Nowości 2020

Roman Ciepliński Ukryte myśli

Anna Frajlich W pośpiechu rzeka płynie

Uta Przyboś Wielostronna

Karol Samsel Autodafe 3

 

Nowości 2019

Dejan Aleksić Jak to powiedzieć

Jarosław Błahy Rzeźnik z Niebuszewa

Kazimierz Brakoniecki Twarze świata

Tomasz Hrynacz Dobór dóbr

Piotr Kępiński Po Rzymie. Szkice włoskie

Bogusław Kierc Osa

Andrzej Kopacki Inne kaprysy

Artur Daniel Liskowacki Brzuch Niny Conti

Tomasz Majzel Osiemnasty

Dariusz Muszer Człowiek z kowadłem

Dariusz Muszer Wiersze poniemieckie

Elżbieta Olak Otulina

Paweł Przywara Ricochette

Karol Samsel Autodafe 2

Bartosz Suwiński Bura. Notatnik chorwacki


Paweł Tański Okolicznik północnych pól

Andrzej Turczyński Czasy i obyczaje. Wariacje biograficzne

Andrzej Wasilewski Jestem i

Sławomir Wernikowski Passacaglia

Jurij Zawadski Wolny człowiek jeszcze się nie urodził

 

"Po co nam powroty?", www.e-splot.pl, 02.11.2012

Recenzje » Recenzje 2012 » "Po co nam powroty?", www.e-splot.pl, 02.11.2012

copyright © www.e-splot.pl 2012

(...) Liskowacki dysponuje dobrym warsztatem literackim i bystrym okiem obserwatora, co udowodnił już niejednokrotnie na łamach na przykład „Twórczości”, „Odry” czy „Pograniczy”. W Kronice powrotu zebrane zostały chyba głównie te szkice, które przesiąkły gorzką ironią i autoironią. Autor, który stawia się w roli komentatora współczesnego życia kulturalnego, sarkastycznie opowiada o własnych gustach, kamuflując je jednak za pomocą pozornego dystansu wobec tematu. Te teksty to nie manifesty i nawet nie „głos w dyskusji”. Liskowacki pisze o współczesnej literaturze i literatach. W otwierającej zbiór Nocie o autorze wykazuje się szalenie trafionym poczuciem humoru; w szkicu Chłopaki. Odchodząca Odyseja łączy osobiste doświadczenie z punktem widzenia człowieka „z branży” i pisze o tym, co dzieje się współcześnie z literaturą dla młodzieży. Na kartach zbioru odnajdujemy także bardzo wiele śladów czytelniczego doświadczenia autora, doświadczenia, które ukształtowało go kiedyś i które ciągle oddziałuje na niego dziś. Krąg artystycznych inspiracji Liskowackiego nie zamyka się jedynie na literaturze, a on sam stara się wyznaczyć swoje miejsce w ramach historii, której stał się uczestnikiem i która nieprzypadkowo wypełniła jego życie inspirującymi postaciami, miejscami, przedmiotami. Dobrym przykładem jest zapomniany dziś malarz Andrzej Żywicki, który okazuje się dla autora łącznikiem „kiedyś” i „teraz”. Najdosadniej wypowiada się autor o kulturze masowej, przy czym „najdosadniej” nie oznacza oczywiście, że „najprościej”.

Czy możliwe jest więc wyznaczenie przewodniej myśli, istoty zbioru? Stąpając po kruchym lodzie, myślę, że w wielości poruszonych tematów, w mnogości pytań, w różnorodności refleksji kryje się tak naprawdę ciągle ten sam problem, naznaczony już w tytule (a dodatkowo także w nieco przewrotnym, niechronologicznym układzie tekstów). Powrót, a skoro powrót, to wcześniejsze odejście, a jeśli odejście, to i pamięć, jako najlepsze antidotum na stratę (o czym pięknie pisał kiedyś Zbigniew Herbert). Zachować, zatrzymać, uchronić możemy tylko to, co obejmiemy ramieniem pamięci, nic więcej. (...)
Justyna Lizak


całość recenzji: http://e-splot.pl/?pid=articles&id=2310

Artur Daniel Liskowacki Kronika powrotuhttp://www.wforma.eu/218,kronika-powrotu.html

  • Dodaj link do:
  • facebook.com