nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

"Martwa natura (?), czyli jak się rzeczy mają...", http://kuznia.art.pl, 01.06.2017

copyright © http://kuznia.art.pl 2017

„Rzeczy siedzą w siodle i ujeżdżają ludzkość”.
L. Emerson

W świecie zdominowanym przez żądzę posiadania ciągle nowych produktów, zaspakajania swych niedosytów na chwilę oraz pozbywania się zakupionych potrzeb, choć jeszcze się nie zużyły, stare przedmioty spokojnie sobie żyją i w zajmujący sposób opowiadają nam historię swego przeznaczenia.

Ta niezwykła rzecz ma miejsce w najnowszym poetyckim tomiku Lecha M. Jakóba, kołobrzeskiego pisarza, poety i redaktora naczelnego portalu literacko-artystycznego Latarnia Morska. Poeta w swoich kilkudziesięciu opowieściach w demiurgiczny sposób tchnął ducha w rzeczy. Tu zatem każdy przedmiot posiada uczucia: pragnie, tęskni, żałuje, rozpacza, wątpi...

To nie jest już Kartezjańskie bezmyślne bycie rzeczy – „res extensa”, ale również – a może przede wszystkim – ich myślowe istnienie – „res cognitans”.

Jakóbowe rzeczy doskonale znają swoje miejsce w świecie. Zdaje się wręcz, że od początku właściwie rozpoznały sens swego istnienia. Buntują się w chwili, gdy w sposób przypadkowy (przez zapomnienie, zgubienie, lekceważenie) lub umyślny (zniszczenie, sprofanowanie, upokorzenie) zostaje zakłócony ich odwieczny porządek.

Ot, takie przedmioty codziennego użytku, jak agrafka czy plecak, mając w pamięci swe dotychczasowe wykorzystanie, pragną dalej służyć swemu przeznaczeniu. Wypełnić swój los do końca – to zdaje się naczelny imperatyw kategoryczny Jakóbowych rzeczy. Niestety, sens istnienia agrafki „zaczęła rdza zżerać”, a plecaka nostalgiczne wspomnienie cudownie przewędrowanych z właścicielem dróg.

Ta wciągająca czytelnika odautorska gra w personifikację rzeczy sprawia, że na pewne sprawy patrzymy odtąd inaczej. Nie tylko my przywiązujemy się do rzeczy, ale również one do nas. Kochają nas, martwią się o nas, pamiętają o swych powinnościach, ale również – co ciekawe – pragną odejścia w niebyt, gdy odmawia się im godności.

Na tomik „Rzeczy” naturalnie nakłada się zatem filozoficzna refleksja na temat istnienia jako takiego. Istnienia – dodajmy – i jego sensu, przeznaczenia, celu. Za to, co oswoiliśmy, jesteśmy odpowiedzialni do końca. Za drugiego człowieka, rzecz, a nawet myśl.

Opowieści o przedmiotach codziennego użytku są i humorystyczne, i refleksyjne, i... perwersyjne. Wszystko zależy od tego, jak kto na rzeczy patrzy i jakimi je widzi.
Irmina Kosmala


Lech M. Jakób Rzeczyhttp://www.wforma.eu/rzeczy.html