Nowości 2018

Anna Frajlich Laboratorium (wydanie 3, rozszerzone)

Jolanta Jonaszko Bez dziadka. Pamiętnik żałoby

Sławomir Kuźnicki Kontury

 

Nowości 2017

Maria Bigoszewska Wołam cię po imieniu

Jan Drzeżdżon Szalona Monika

Krzysztof Gryko Kontrapunkt

Lech M. Jakób Rzeczy

István Kemény Programy w labiryncie

Bogusław Kierc Jatentamten

Janusz Kryszak Nieme i puste

Joanna Lech Piosenki pikinierów


Dariusz Muszer Pole Czaszek

Cezary Nowakowski, Jakub Nowakowski Błogosławieni

Grażyna Obrąpalska Podróże w pamięć

Halszka Olsińska Złota żyła

Mirosława Piaskowska-Majzel 36 i 6

Małgorzata Południak Pierwsze wspomnienie wielkiego głodu

Ewa Sonnenberg Wiersze dla jednego człowieka

Bartosz Suwiński Wyraj

Paweł Tański Glinna

Maria Towiańska-Michalska Akrazja

Andrzej Turczyński Źródła. Fragmenty, uwagi i komentarze

Miłosz Waligórski Długopis

Henryk Waniek Miasto niebieskich tramwajów

Andrzej Wasilewski Teoria literatury Stanisława Lema

Zbigniew Wojciechowicz Dulszczynea

Marta Zelwan Graffiti


2017. Antologia współczesnych polskich opowiadań

Ukraińska Nadzieja. Antologia poezji

 

"Kamień podróżny", http://ulicaprzestrzenna.szczecin.pl, 30.10.2016

Recenzje » Recenzje 2016 » "Kamień podróżny", http://ulicaprzestrzenna.szczecin.pl, 30.10.2016

copyright © http://ulicaprzestrzenna.szczecin.pl 2016

Kamień, to pewna metafora i konstrukcja literacka, w której przybiera on postać powiernika, żaglowca, środka do podróży w wyobraźni, kontrolera, przyjaciela pomagającego i napominającego jednocześnie. Ten kamień „tkwi” w tytule najnowszej powieści Zbigniewa Kosiorowskiego, naszego szczecińskiego żeglarza, radiowca, dziennikarza, mistrza i nauczyciela wielu z nas, prozaika, człowieka o wielkiej kulturze, życiowej mądrości, wyrozumiałego i wrażliwego człowieka.

Na spotkanie ze Zbigniewem Kosiorowskim , które miało miejsce 19 października br. w sali im. Zbigniewa Herberta w Książnicy Pomorskiej, przyszło bardzo dużo osób. Byli żeglarze, nawet ze Świnoujścia, dziennikarze, radiowcy, muzycy, aktorzy. Przyszli z przyjaźni, troski, a także z szacunku i ciekawości , jak autor „wytłumaczy się” ze swej nowej książki. A on, bardzo wzruszony, powiedział: „Zamysł takiej powieści tkwił w mojej głowie od dawna. Kiedy uznałem, że Pan Bóg, kilka lat temu, darował mi drugie życie, postanowiłem jakoś to wykorzystać i bez pośpiechu zacząłem sięgać do swojej wiedzy historycznej, do pamięci z przeszłości, młodości, nawet dzieciństwa, i pisać”.

Prowadzący spotkanie dopowiedzieli więcej. Prof. Kazimierz Kozłowski, znany szczeciński historyk opowiedział, jak książka w formie tzw. „szczotki” trafiła do niego, jak przywołała wspomnienia z powojennych lat jego dzieciństwa i młodości, konkludując, że o przeszłości nawet trudnej i okrutnej, po latach, opowiadamy z nostalgią, z pewną łagodnością i słodko-gorzkim zabarwieniem emocjonalnym. Tak, jak zrobił to w swojej książce Zbyszek.

Drugi prowadzący, dr Andrzej Skrendo, dziennikarz i literaturoznawca, wprowadził słuchaczy w treść „Kamienia podróżnego” i pytał autora o wiele szczegółów dotyczących fabuły, ale mi utkwiło w pamięci szczególnie jedno jego pytanie: Czy masz taki kuferek, jaki miał Twój tata? Odpowiedź była charakterystyczna, bo taka właśnie słodko-gorzka: „Moje pokolenie zawsze było przygotowane do ewakuacji w tamtych czasach i to uczucie tkwi w nas do dziś”.

Pan Sylwester Woroniecki, trochę prowokacyjnie, ale przyjacielsko, poprosił autora, aby ten zachęcił go do przeczytania książki, aby przekonał go, że warto poświęcić jej trochę czasu. Wyręczę Zbigniewa Kosiorowskiego i spróbuję przekonać nie tylko znakomitego aktora, ale także wielu z nas wykorzystując w tym celu cytat z tekstu Mateusza Szczecińskiego z Zaproszenia na spotkanie: „Świat małych ojczyzn, oglądany dziecięcymi oczyma, bywa wielki i fascynujący... Odbija się w nim własnym echem każda zapamiętana historia, wiekopomna albo śmiechu warta. Dziecięcy barometr zawsze bezbłędnie wychwyci wszystkie dorosłe lęki, każdą najbardziej nawet maskowaną niepewność i niedopowiedziany dramat. Dlatego co stronę natkniemy się tutaj na ślady zabużańskich wysiedleń, echa tragedii wołyńskiej, kresowych resentymentów polsko-ukraińskich, niejasnych AK-owskich zaszłości, żmudnego oswajania ziem ponoć odzyskanych – z bandą werwolfu w tle, sowieckimi żołdakami i przymusowym sąsiedztwem rodziny niemieckich dotychczasowych gospodarzy, przyszłych Wypędzonych”. Mam nadzieję, że każdy mieszkaniec Szczecina i całego regionu zgodzi się ze mną, że to wystarczająca rekomendacja dla tej książki. A może warto spisać własną historię przyjmując za kanwę pytanie: Skąd i dlaczego ja tu jestem?

To spotkanie z literaturą piękną, także pięknie, ubogacił Wiesław Łągiewka recytują wybrane fragmenty powieści.
Alicja Betka


Zbigniew Kosiorowski Kamień podróżnyhttp://www.wforma.eu/kamien-podrozny.html

  • Dodaj link do:
  • facebook.com