Książki z 2021

Andrzej Ballo Albowiem

Alina Biernacka Kiedyś, jednak. Wiersze wybrane (1977-2020)

Maria Bigoszewska Złodziejska kieszeń

Jarosław Błahy Zaklęty w szerszenim gnieździe

Nicolas Bouvier Na zewnątrz i wewnątrz

Roman Chojnacki Pasterz słoneczników

Roman Ciepliński Życie zastępcze

Wojciech Czaplewski Książeczka wyjścia

Marek Czuku Róbta, co chceta

Adrian Gleń M [małe prozy]

Małgorzata Gwiazda-Elmerych Zapojutrze

Tomasz Hrynacz Emotywny zip

Tomasz Hrynacz Pies gończy

Jarosław Jakubowski Bardzo długa zima

Jarosław Jakubowski Ciemna Dolina

Lech M. Jakób Ćwiczenia z nieobecności

Zbigniew Kosiorowski Zapodziani

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito

Bogusława Latawiec Nieoznakowany szlak

Ryszard Lenc W cieniu Golgoty

Artur Daniel Liskowacki Cukiernica pani Kirsch (wydanie 2)

Artur Daniel Liskowacki Eine kleine (wydanie 4)

Artur Daniel Liskowacki, Bogdan Twardochleb Przybysze i przestrzenie. Szkice o pisarzach szczecińskich

Joanna Matlachowska-Pala Bezpowrotne

Piotr Michałowski Dzień jest wierszem, świat kolorem

Dariusz Muszer Dzieci krótszej nogi Syzyfa

Marek Pacukiewicz Wieki średnie

Małgorzata Południak Podróżowanie w przestrzeni

Karol Samsel Autodafe 4

Grzegorz Strumyk Wyjście

Michał Trusewicz Przednówki
 

"Gra złudzeń", www.e-splot.pl, 03.10.2011

copyright © www.e-splot.pl 2011

(...) Najciekawszym wątkiem Pełnej kontroli jest, jak sądzę, świetnie przeprowadzona analiza mechanizmu samooszukiwania się, tworzenia pozorów na temat siebie i otaczającego świata. Duduś ciągle adaptuje rzeczywistość do własnego wyobrażenia o tym, że sprawuje nad swoim życiem kontrolę. Tak jest od pierwszej sceny, w której bohater łudzi się, że od jego zaangażowania zależy życie nieprzytomnej, walczącej ze śmiercią na łóżku szpitalnym narzeczonej. To, co robi, nie może pomóc dziewczynie, jedynym celem jego działań Dudusia jest zbudowanie przekonania, że posiada realny wpływ na sytuację. Na próżno, bo już po chwili chłopak sam wynurza się ze złudzenia, że jego oddychanie było ich wspólnym wysiłkiem, że to nie medyczna aparatura, ale on, skulony nad szpitalnym łóżkiem i krztuszący się, podtrzymywał ją przy życiu.

(...) Dodatkowym atutem powieści szczecińskiego autora jest nierzadko zabawna i błyskotliwa ocena współczesności. Uwaga poświęcona intelektualnym trendom łączy się tu bez zgrzytów i sztuczności z, jak wyraził się Sławomir Iwasiów, wrażliwością na dolne rejestry kultury. Dzięki temu proza Sasinowskiego prezentuje interesujący punkt widzenia i operuje bezpretensjonalnym językiem. Narrator jego powieści z tą samą przenikliwością opisuje dominujące w polskim dyskursie publicznym po 89' narracje, intelektualne mody na uniwersytecie i postawy ich wyrazicieli oraz zachowania i socjologiczą strukturę bywalców jednego ze szczecińskich barów o wiele mówiącej nazwie Szmata. A przy tym ironia, którą się posługuje, jest samozwrotna (w przeciwnym razie satyryczne przerysowanie członków akademii grzeszyłoby może jednowymiarowością), świadoma, że zawsze można ją obrócić przeciwko temu, kto się nią posługuje. A także tego, że w dyskusji nie ma nigdy niezaangażowanych obserwatorów, miejsca „powyżej” sporu, z którego można się wypowiadać, poziomu meta; mówiąc słowami Malwiny, zabierając głos w jakiejś sprawie, nie można się choć trochę nie upaćkać. Najlepiej widać to w jednym z ostatnich rozdziałów, który pokazuje przegląd postaw wobec katastrofy smoleńskiej. (...)
Ryszard Wołosiuk


całość recenzji: http://www.e-splot.pl/index.php?pid=articles&id=1553

Alan Sasinowski Pełna kontrolahttp://wforma.eu/178,pelna-kontrola.html