Nade mną z prawej strony, wiszą równo: Zosia i Łajka.
Szorstka i posłuszna. Formują się niezależnie od systemu.
Liczb pierwszych, pojemności butelek z wodnymi farbami.
Zlizuję z palców nalewkę z mirabelek, angielskie formy czasowników, w zależności
od ubywającego płynu, lepiej wchodzą. Głębiej. Torują drogę,
obok ciałka żółtego. Cząsteczka, cząstka, część, krztynka, ziarenko, fragment, ździebko, kadłub. Żeby zobrazować to powstawanie musisz wiedzieć, że zdrobnienia
wsiąkają najmniej, chociaż lżejsze od niebieskich migdałów, już nie drażnią.
Nie poruszają.
© Małgorzata Południak