Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Konrad Liskowacki Pomurnik
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Konrad Liskowacki Pomurnik
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
ZALESCY. W poezji wszystko może się przydać. Każdy okruch. Każde imię. Na przykład imię sybiraczki Zosi Zaleskiej. Albo sybiraka Franciszka Rysia („niezaradny, prawy do przesady”), ojca Marii Ryś, której zawdzięczamy kazachstańskie wspomnienia: „Tęskniłam bardzo za ludźmi mówiącymi po polsku, gdy samotnie szłam ulicami Semipałatyńska. Tęsknoty tej nie czułam jeszcze w tajdze, tam otoczeni byliśmy Polakami”.
Nie uda mi się napisać szerzej o zesłańcach Zaleskich i Urbańskich, choć nie wykluczam, że Dodę Szczepanowską zdołam wymienić w jakimś neobarokowym wierszu, koniecznie neobarokowym.
Maria Ryś-Kolankowska: „Widziane oczyma dziecka. Tajga – Kazachstan (1939-1946)”. Wydawnictwo Platan, Kraków 1999, s. 246
[4 IV 2022]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki