nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PISMO SZYBKIE, Blask ciemnieje

2014-12-25 14:55

Rano przeleciał samolot niski i ciężki jak ptak Rokk z Ziemią w wielkiej łapie. Na ogół samoloty tędy nie latają. Czasem zmieniają korytarz powietrzny, słychać wtedy huk, od którego chmury rozdzierają się na fragmenty. Słońce jednak się nie przedostało. Poczekalnia snów była dziś bardziej ruchliwa. Ludzie w ciemnych czerwieniach obserwowali sny, które odbijały się na nas, czekających, jakbyśmy byli powleczeni ruchomymi obrazami. Miałam zastąpić obserwatorów w patrzeniu, ale na razie jestem zajęta poprawianiem świeżo napisanej KSIĘGI. Ostatnie jej zdanie, napisane przedwczoraj, nie przepuszcza już następnych. Rzuciłam okiem na miasteczko z dziwowiska, ale to inna bajka. Wciąż obracająca się kolęda „Bóg się rodzi” każe mi myśleć o sytuacji zawartej w słowach ogień krzepnie, blask ciemnieje. Pan niebiosów znów je ściemnia.

© Marta Zelwan