nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PISMO SZYBKIE, Miejsce początku

2014-12-22 14:45

W blogu pismo może być szybkie. Nagle zaczyna się od pewnego miejsca początku, jak u Ursuli Le Guin, gdzie występuje szczególnie dobry początek o ucieczce od rzeczywistości, ale tak się tylko mówi. Nikt jeszcze nie uciekł od rzeczywistości, nigdy. Zaczynając od miejsca początku przechodzi się przez ileś parkingów i wysypisk śmieci, a może jeszcze przez to miejsce, gdzie w dzieciństwie wkopało się cztery kamienie pod starym drzewem i one wciąż tam są. Dalej toczy się zwykła kolej rzeczy i czasem można coś na ten temat zanotować, z całym ryzykiem wydobycia tego na jaw. Jawa jest wielkim rytuałem. Obejmuje blogi. Wśród zwyczajów blogowych jest mówienie o sobie „ja”. Wszyscy mówią o sobie „ja” i wszyscy mogą pisać blogi.

To, co napisane w pierwszym odruchu, staje się w sposób naturalny mitem założycielskim tego, co powstanie dalej, notuję więc jeszcze dzisiejszy nów [godz. 02:37 CET]. Każdy nów to zaczynanie wciąż od nowa, ale ten grudniowy początek to najczarniejsza noc, jaka może być.

© Marta Zelwan