Nowości 2019

Dejan Aleksić Jak to powiedzieć

Jarosław Błahy Rzeźnik z Niebuszewa

Kazimierz Brakoniecki Twarze świata

Tomasz Hrynacz Dobór dóbr

Piotr Kępiński Po Rzymie. Szkice włoskie

Bogusław Kierc Osa

Andrzej Kopacki Inne kaprysy

Artur Daniel Liskowacki Brzuch Niny Conti

Tomasz Majzel Osiemnasty

Dariusz Muszer Człowiek z kowadłem

Dariusz Muszer Wiersze poniemieckie

Elżbieta Olak Otulina

Paweł Przywara Ricochette

Karol Samsel Autodafe 2

Bartosz Suwiński Bura. Notatnik chorwacki


Paweł Tański Okolicznik północnych pól

Andrzej Turczyński Czasy i obyczaje. Wariacje biograficzne

Andrzej Wasilewski Jestem i

Sławomir Wernikowski Passacaglia

Jurij Zawadski Wolny człowiek jeszcze się nie urodził

 

Bazgroły, 19.07.2017

BAZGROŁY Bogusława Kierca » Bazgroły, 19.07.2017

Kwestia dwunastu lat seksualnej abstynencji Prospera (jeśli rzeczywiście był seksualnym abstynentem) mogłaby być fascynującym tropem interpretacyjnym. Trudno orzec, że wyzwolił się od napierających sił popędu, że nie upominały się o swoje – choćby tylko – poranne erekcje.
Nie suponuję żadnych „zastępczych” zaspokojeń; nie chciałbym przekraczać granicy dyskrecji i zachować delikatność wobec intymnych tajemnic Prospera, nawet jeśli uznamy go tylko za postać fikcyjną. Pomysł „użycia” Mirandy jako „pokusy” dla Ferdynanda jest oparty na dynamizmie seksualnym.
Kiedy Kaliban mówi o Prosperze – „on sam ją nazywa”, brzmi to prawie tak, jakby powiedział: on sam ją używa. I brutalnie.

© Bogusław Kierc

  • Dodaj link do:
  • facebook.com