Nowości 2021

Alina Biernacka Kiedyś, jednak. Wiersze wybrane (1977-2020)

Maria Bigoszewska Złodziejska kieszeń

Tomasz Hrynacz Pies gończy

Joanna Matlachowska-Pala Bezpowrotne

Piotr Michałowski Dzień jest wierszem, świat kolorem

Marek Pacukiewicz Wieki średnie


Karol Samsel Autodafe 4

 

Nowości 2020

2020. Antologia współczesnych polskich opowiadań

Andrzej Ballo Made in Roland

Roman Ciepliński Ukryte myśli

Krzysztof Ćwikliński Nocny gość

Anna Frajlich W pośpiechu rzeka płynie

Jarosław Jakubowski Wojna

Zbigniew Jasina Inaczej przemijam

Jolanta Jonaszko Portrety

Paol Keineg Powrót do Bretanii

Bogusław Kierc Płomiennie obojętny (o chłopcu, który chciał być Bogiem)

Andrzej Kopacki Sonety, ody, wiersze dla Marianny

Yvon Le Men Tu i tam

Artur Daniel Liskowacki Hotel Polski

Marek Maj Teorie naiwne


Dariusz Muszer Córka męża i córka żony

Dariusz Muszer Księga ramion deszczu

Uta Przyboś Wielostronna

Karol Samsel Autodafe 3

Tomasz Stefaniuk Małpka Koko i inne wierszyki dla (nie)grzecznych dzieci

Bartosz Suwiński Nawie

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy II

 

PURPURA, Proszę z palca

PURPURA Izabeli Szolc » PURPURA, Proszę z palca

Delikatne brzęczenie pod linią wysokiego napięcia.
Ostatnio, kiedy piszę to mam wrażenie, że głowa mi płonie wewnątrz. Nikt nie lubi bólu.
Każdy go unika.
Zawsze, kiedy robiłam morfologię trwożnie umykałam z ręką, aby uniknąć wkłucia igły w rewers łokcia, ten punkt wiecie – miękki i ciepły. Pod lekko błękitnawą skórą.
Wyciągałam za to dłoń. Palec.
Proszę z palca.
Dawałam sobie przeciąć opuszek palca skalpelem i z lekkim obrzydzeniem patrzyłam jak moja krew rozsmarowuje się na szklanej płytce. Laborantki za to to lubił. To smaru, smaru…
Tak jest dzisiaj z moim pisaniem:
„Proszę z palca”.

© Izabela Szolc

  • Dodaj link do:
  • facebook.com