Książki z 2021

Andrzej Ballo Albowiem

Alina Biernacka Kiedyś, jednak. Wiersze wybrane (1977-2020)

Maria Bigoszewska Złodziejska kieszeń

Jarosław Błahy Zaklęty w szerszenim gnieździe

Nicolas Bouvier Na zewnątrz i wewnątrz

Roman Chojnacki Pasterz słoneczników

Roman Ciepliński Życie zastępcze

Wojciech Czaplewski Książeczka wyjścia

Marek Czuku Róbta, co chceta

Adrian Gleń M [małe prozy]

Małgorzata Gwiazda-Elmerych Zapojutrze

Tomasz Hrynacz Emotywny zip

Tomasz Hrynacz Pies gończy

Jarosław Jakubowski Bardzo długa zima

Jarosław Jakubowski Ciemna Dolina

Lech M. Jakób Ćwiczenia z nieobecności

Zbigniew Kosiorowski Zapodziani

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito

Bogusława Latawiec Nieoznakowany szlak

Ryszard Lenc W cieniu Golgoty

Artur Daniel Liskowacki Cukiernica pani Kirsch (wydanie 2)

Artur Daniel Liskowacki Eine kleine (wydanie 4)

Artur Daniel Liskowacki, Bogdan Twardochleb Przybysze i przestrzenie. Szkice o pisarzach szczecińskich

Joanna Matlachowska-Pala Bezpowrotne

Piotr Michałowski Dzień jest wierszem, świat kolorem

Dariusz Muszer Dzieci krótszej nogi Syzyfa

Marek Pacukiewicz Wieki średnie

Małgorzata Południak Podróżowanie w przestrzeni

Karol Samsel Autodafe 4

Grzegorz Strumyk Wyjście

Michał Trusewicz Przednówki
 

PONIEWCZASIE. Zeydler-Zborowski Zygmunt

2017-11-19 14:35

ZEYDLER-ZBOROWSKI ZYGMUNT (1911-2000). Pięknotek i wlazidupek. Zakochałem się zarówno w „pięknotku”, jak i w niemniej atrakcyjnym „wlazidupku”.
Potrafię zlokalizować „pięknotka”. Na pewno wypatrzyłem go w powieści Zygmunta Zeydlera-Zborowskiego, nie wiem natomiast, u kogo po raz pierwszy przeczytałem o „wlazidupku”. Nie wykluczam, że również u Zeydlera-Zborowskiego. Zgubił mnie bałagan w notatkach pod tytułem „Polszczyzna”.
Nie muszę powiadać, że wszystkie pięknotki i wlazidupki wykorzystuję z powodzeniem lub bez powodzenia we własnych tekstach. Czymś trzeba podbić czytelnika, zjednać go sobie na przykład „opnidupką”. Ale „opnidupkę” zawdzięczam Stanisławie Celińskiej.

Zygmunt Zeydler Zborowski: „Koty Leokadii Kościelnej”. Państwowe Wydawnictwo „Iskry”, Warszawa 1975, s. 227

[25 VIII 2017]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki