Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
Na marginesie zamachu brukselskiego.
Fejsbuk znów mnie zapytał, o czym myślę. Odpowiedziałem mu, że zastanawiam się, czy stworzyłem w ogóle w życiu coś ważnego.
Człowiek wykształcony wydaje mi się już za młodu stary.
We współczesnej Polsce „multikulti” ma więcej przeciwników niż zwolenników, co mogę zrozumieć – przy osobistej niechęci do monosystemu narodowo-katolickiego – bo przecież wiem jak wyglądała nasza historia w ciągu ostatnich 150 lat.
Wczoraj obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Nie chciałem się wtrącać, ale dziś pozwolę sobie zauważyć, że nie tylko Żydzi cierpieli na tym świecie z powodu masowych mordów nazywanych ludobójstwem.
Lawinowo przybywa blogów na świecie. Dlaczego? Nikt dobrze nie wie. Zbiorowym blogiem (vlogiem, flogiem i linklogiem) są też portale społeczne. Na Fejsbuku „mieszka” dziś więcej ludzi niż w całych Chinach.
Doprowadziliśmy w Europie do powszechnego zniesienia kary śmierci. Pora teraz na powszechne zniesienie kary życia.
Od dawna nie publikuję w papierowych czasopismach literackich (prawie), bo przeważnie nic tam nie płacą, a poza tym nie odpowiada mi ich na ogół wąsko artystowski charakter. Lubię pogranicze sztuki i życia, tak jak to bywało w dawnych peerelowskich tygodnikach społeczno-kulturalnych. No, ale te już nie wrócą.
Byłem małym chłopczykiem, miałem pucołowate policzki i niecały metr wysokości, ale wewnętrznie czułem się raczej całkowity, niepołowiczny, po brzegi wypełniony istnieniem.
Szeregowy wyznawca wnosi w religię groszową wiarę, głównie wiarę w samą wiarę, lecz wielość takich składek kumuluje się i urasta w skarb, z którego wypłacana jest dywidenda tym nielicznym, na których wskazał szczęśliwy los.