nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PRÓBY ZAPISU, Zdobywanie

2017-09-25 14:29

Wracam do książek o miastach. Niedaleko odnajduję wiktoriańskie zabudowy obronne. Wyobrażam sobie, jak żołnierze napoleońscy spadają z warowni jeden po drugim. W rzeczywistości nigdy tam nie dotarli. Naiwność, że jesteśmy pępkami świata, nie przynależy tylko do nas. Przechadzam się teraz po innym mieście. Pomiędzy sklepami i kolorowymi bramami. Gdyby nie Wikingowie, by mnie to nie interesowało, ale to dzięki nim Dublin wyrósł z bagna. Liffey dzieli stolicę na dwie części – bogatą i biedną. W jednej i drugiej mieszkają ludzie, którzy nigdy nie zapuścili się w przeciwległe części miasta. Wikingowie byli wszędzie.

© Małgorzata Południak