nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Tomczyńscy

2025-12-07 09:54

TOMCZYŃSCY. Przechowuję „Młodego poetę” od dwudziestu lat, zdążyłem się zestarzeć. Przeczytajmy tekst, z którym nie wiem, co począć: „Młody poeta śpi / Z otwartymi oczami / Młody poeta szuka wśród / Śmietników i cmentarzy // Młody poeta mówi / I z każdego słowa snuje radość / Czasem grzebie w swojej poezji / Ale najczęściej pogrzebuje siebie // Młody poeta nikogo nie opiewa / I z nikim nie walczy / Młody poeta marnuje czas / I nigdy nie jest szczery // Młody poeta bardzo często ziewa / Nawet w towarzystwie / Młody poeta się nie żegna / Młody poeta odchodzi // Młody poeta szuka śmierci / A znajduje pokrzepienie / Słowa zjadają mu język / Młody poeta / Nie żyje / Młody poeta ciągle umiera”.
Przechowuję nie tylko „Młodego poetę”, zadbałem również o „Wspomnienia z pobytu na Sybirze 1940-1946” Zofii Ulickiej. I o jej relacji będę pamiętał, cieszę się, że Maria przestudiowała najpierw sybiraczkę Tomczyńską, a teraz studiuje sybiraczkę Ulicką. Tak trzeba. To nasza powinność.
Trzeba zrobić kilka wierszy, w których zaistnieją Tomczyńscy i Uliccy. Z uwzględnieniem łagierniczki Anny Urbanowicz (ur. w 1923 roku), niespokrewnionej z łagiernikiem Antonim Urbanowiczem, która pokrótce zanotowała: „Łagier. Budynków nie ma, mieszka się w rowach przykrytych dachem z gałęzi. Pieców nie ma. Wyżywienie takie samo jak w więzieniu, praca ponad siły ludzkie” (karabaski oddział Karłaga, 1940-1941).

[10 I 2024]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki