nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Sawicka Genowefa

2026-06-28 11:28

SAWICKA GENOWEFA (ur. w 1924 roku). Po amnestii „dotychczasowi przymusowi mieszkańcy sowchozów i kołchozów oraz ich ferm zaczęli ściągać do Pawłodaru”. Wśród sybiraków nie zabrakło Łupińskich i Myśliwskich, Będkowskich i Gronkowskich, Sawickich i Wisieckich, Skrętowskich i Zawadzkich, którzy przenieśli się do Pawłodaru, inni nasi sybiracy pojawili się w Pawłodarze dopiero „wczesną wiosną 1942 r.”.

Oto obrazek, z którym pozostaję: „Ulicą Wołodarskiego w Pawłodarze przeciągnęła kawalkada złożona z kilkunastu wyładowanych całym mieniem dziecinnych sanek, ciągnionych przez osoby wyglądem przypominające szkielety, przy których kręciły się wychudzone, większe i mniejsze dzieci oraz nieliczna młodzież. Byli to zesłańcy, którzy ciągnęli do Pawłodaru ze słynnego Majkain-Zołoto. Na przeciągający orszak patrzyliśmy zdumieni, zaszokowani i oszołomieni. Własnym oczom nie wierzyliśmy, że ci ludzie jeszcze żyją. Że udało im się, w ostatniej na pewno chwili, uciec z tego piekła na nieludzkiej ziemi, jakim był Majkain-Zołoto”.

Informowałem o Jadwidze Myśliwskiej, deportowanej z Białegostoku (13 IV 1940). Jej syn, Grzegorz Myśliwski, uczęszczał do „7-letniej Polskiej Szkoły w Pawłodarze KSSR” (1945-1946). Ale to już opowieść na kiedy indziej, opowieść o Czerepińskich i Wróblewskich.

Przyrzekam, że nie zaniedbam świadectwa Edmunda Pastuszka i Jerzego Szerszenia („Notka o istnieniu w Pawłodarze organizacji konspiracyjnej »Świt«”), zwłaszcza że przechowuję nekrolog Jerzego Szerszenia, wywiezionego w wieku czternastu lat (Białystok, 13 IV 1940). W tym samym transporcie, co Myśliwscy. W 48 wagonie. „Na końcu pociągu”.

[5 V 2026]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki