Karol Samsel Autodafe 9
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
KAZANECKI WIESŁAW (1939-1989). Podkreślmy, że fragment utworu Kazaneckiego wynotowałem na chybił trafił. Spośród wielu innych. Z pewnością ciekawszych lub równie interesujących i równie inspirujących: „Czytuję dawnych poetów, / jakbym po katakumbach wędrował. / Na ocalałych nagrobkach sylabizuję napisy w już umarłym języku. / Mowa poezji jest pogrzebana najgłębiej. / Bieleją szkielety słów, / lecz czaszki w tych grobowcach jeszcze zaśpiewają”.
Nie wiem, jak to się stało, że nie znałem wierszy Wiesława Kazaneckiego („mowa poezji jest pogrzebana najgłębiej”). Przecież ukończyłem lubelską polonistykę, miałem do dyspozycji pierwszorzędnych profesorów, którym naprawdę niejedno zawdzięczam.
Wiesław Kazanecki: „Wiersze ostatnie”. Zebrał i posłowiem opatrzył Waldemar Smaszcz. Krajowa Agencja Wydawnicza, Białystok 1991, s. 191
[16 III 2016]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki