Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
JERSCHINA STANISŁAW MARIAN (1905-1959). Fascynuje mnie zwłaszcza „dziki czciciel szału”. W przeciwieństwie do wydziwiań („Strumienie zmęczenia sączą się z mych palców”), które trzeba odrzucić. W innym wierszu debiutanta zaskoczy nas rymnięcie: „Coś kłębi się w głębi bezdni”.
Najlepsza jednak jest „pomarańcz bezsensu”. To więcej niż pewne, że „pomarańcz bezsensu” Stanisława Eryka Jerszyny będzie do mnie ciurkiem wracać:
ja
to pomarańcz bezsensu przecięta nożem
z pestkami szaleństw
przez los
na sen złożonemi w miąższu.
Wraca do mnie również Bolesław Garboś. Ale twórczość Garbosia wymaga dalszych bibliotecznych poszukiwań i posiedzeń, bo jej właściwie nie znam: „Cóż się zmieniło od czasów, kiedy pierwszy żółw / przepowiadał hermetyczność współczesnej poezji / i był perłą wśród toczących się kropel? / Każdy poeta od tamtych czasów pełza”.
Stanisław Eryk Jerszyna: „Kilofy i głazy. Poezje”. Drzeworyt na okładce i w zakończeniu tekstu wykonał N. Alster (An-Ster). Skład główny w Spółdzielni księgarskiej „Książka”, Warszawa 1928, s. 57
[5 X 2016]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki