CZUPRYŃSKA-TOMCZYŃSKA JADWIGA (1914-2000). Wywózka Czupryńskich i Tomczyńskich z Tarnopola: „W naszym wagonie zgromadziło się około sześćdziesięciu osób, Polaków i Żydów. Różny był też wiek — od młodych chłopców-uczniów do staruszków. Matką, która miała ze sobą troje dzieci i to małych dzieci byłam tylko ja. Ale jechała też matka z trzylatkiem i niemowlęciem oraz żona policjanta Janina Mazurowa z dwojgiem dzieci, trochę starszych od moich” (13 IV 1940).
Zauważmy wzmiankę o Janinie Mazurowej („bojowa babka”) i przedstawmy jeszcze jedną familię, zwłaszcza że nauczycielka Gienia trafi później do Karagandy: „W naszym transporcie była p. Zofia Lenartowa z synkiem Dareczkiem. Jechała z nią również jej siostra, nauczycielka z Warszawy, która już po zamknięciu wagonów zgłosiła się dobrowolnie z upartą prośbą, aby ją zabrać, bo chce pomóc siostrze i jej dziecku. Pani Zosia mieszkała z nami w bloku oficerskim naprzeciwko naszego mieszkania w Tarnopolu”.
Nie znamy wielu nazwisk. I pewnie nigdy nie dowiemy się, kim była deportowana kobieta, dlaczego nie pozostawiono jej w Tarnopolu: „Niemowlę, które jego matka starała się o ile możności utrzymać przy życiu, karmiąc i susząc pieluszki, owijając je na własnym ciele, niestety — a może na szczęście — zmarło. Nasi drodzy rodacy nie życzyli sobie jechać z trupkiem i nie czekając na postój na jakiejś stacji zmusili matkę do wyrzucenia zwłok dziecka przez okienko. Bywamy tacy okrutni! No, ale przyjechaliśmy do Pawłodaru”.
Lenartowie, Ratajczakowie, Sławińscy. Czytam o ich sowieckiej poniewierce (Maria Sławińska „miała dwoje dzieci”), pamiętam, że w najbliższym sąsiedztwie rozgrywa się podobny dramat rodzin ukraińskich i żydowskich: „Obok mnie jechały dwie stare Żydówki z synem — pięćdziesięcioletnim mężczyzną, dla którego druga z kobiet była ciotką. W żaden sposób nie mogły pogodzić się z zaistniałą sytuacją i przychodziły do mnie się wyżalać”.
Jadwiga Tomczyńska: „Z Tarnopola przez Sybir do Wadowic”. Projekt okładki: Dorota Brewczyńska. Wydawnictwo Zakonu Pijarów, Kraków 1992, s. 78
[9 IX 2025]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki