Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Konrad Liskowacki Pomurnik
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Konrad Liskowacki Pomurnik
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
BACZYŃSKA-LUBIENIECKA NADZIEJA JADWIGA (1903-2001). Siostry Baczyńskie. Najpierw deportowano Helenę Baczyńską-Kuziemską z dziećmi, a następnie wywieziono Baczyńską-Lubieniecką z czworgiem dzieci (Kamilą, Danutą, Zbigniewem i Krystyną), przy czym odnotujmy, że relacje sybirackie ogłosili drukiem Krystyna Lubieniecka-Baraniak („Sybirska Odyseja”) i Zbigniew Lubieniecki („Odwet”). Mam za sobą lekturę „Odwetu”, przede mną zaś lektura „Sybirskiej Odysei”, nie wiem jednak, kiedy przeczytam tę ogromną księgę (ponad 500 stron), w której pełno Czachowskich i Tomczyckich, Kulików i Malińskich, Kościków i Szczepkowskich, Abramów i Rubinów, Romskich i Chociniaków, Kolanków i Góreckich (Górskich), Zalewskich i Boznańskich.
To nie wszystkie nazwiska. Będę je uważnie wyłapywał i eksponował w dyrdymałkach (Dworkowscy i Święciccy), od tego w końcu jest poeta, by zadbał o sybiraków Bednarskich i Lisieckich, napisał o śmierci Anny Krzyckiej i jej syna Arka. Z rodziny Krzyckich prawdopodobnie przeżyła Aniela Krzycka („kocha skrzypce, na których gra po mistrzowsku”), bo piękny i młody Zdzisław Święcicki zaginął: „Od dnia, w którym aresztowano Zdzisława, jego matka i siostra nie mogą ani myśleć, ani mówić o niczym innym, jak o tym czy wróci, kiedy wróci i czy już wyzdrowiał. Znajomi współczują im i litują się, gdyż nawet dzieci wiedzą, że nikt spośród wywiezionych do Tojmy dotychczas nie powrócił. Tylko one dwie nie chcą o tym wiedzieć”.
[7 IX 2022]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki