Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Konrad Liskowacki Pomurnik
Tomasz Majzel Święty spokój
Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Konrad Liskowacki Pomurnik
Tomasz Majzel Święty spokój
Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
26 marca 1986
Do straszliwej kości i krwi zraniłam sobie palce lewej ręki, stało się to w Krakowie, przy porządkowaniu pracowni robót ręcznych, porządkowanie to poprzedziła popijawa profesorów. Spali potem na stołach, na podłogach. Ci, którzy czuwali, ustawiali sprzęt w laboratorium. Przytrzaśnięto mi rękę drzwiczkami od sejfu z mnóstwem drogocennych precjozów naukowych, ktoś je próbował wykraść. Szukano złodzieja, nie zważając, że leje się krew. Nikt nie chciał ze mną jechać do szpitala. Na postoju taksówkowym stał tylko prywatny jaguar hipiski, która zamierzała się tam zdrzemnąć w środku, ubrana w suknię ze złotej lamy. W samochodzie było jeszcze dwóch potężnych osobników, zgodzili się mnie podwieźć, po drodze odbierając paczki w nocnej fabryce czekolady. Zaciskałam ramię, aby nie było krwi.