nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

"Angst", https://www.instagram.com/o_ksiazkach_emocjonalnie, 04.07.2026

copyright © https://www.instagram.com/o_ksiazkach_emocjonalnie 2026


Angst — niepokój, udręka, lęk egzystencjalny, emocjonalny chaos towarzyszący dorastaniu, napięcie psychiczne. Jakże ogromna różnorodność kryjąca się pod tym krótkim słowem! Jak dużo bólu i cierpienia można w nim zmieścić. W opowiadaniach, które znajdują się w książce, autor doskonale ów „angst” łączy ze złem. Tworzy z nich pary idealne. Tam, gdzie zło, tam też angst. „Ubi tu Gaius, ibi ego Gaia”. Nierozłączni, na zawsze razem.

Rajmus zachowuje się jak ojciec, który słysząc, że dziecko boi się spać samo, bo pod łóżkiem na pewno jest potwór, zachęca je do zajrzenia w ciemność choć wie, że czai się tam coś dużo bardziej przerażającego. Wywleka na światło dzienne każdy lęk, który drzemie nawet najgłębiej i obudowuje go konstrukcją ze słów, zestawiając ból z narzędziem, którym został zadany. Czasem mają wspólną „matkę”, którą jest umysł jednego człowieka, ale najczęściej należą do różnych „rodziców”.

Wyobraźnię autora znam już z jego poprzednich książek, mam jednak wrażenie, że od ostatniego razu, jeszcze bardziej się rozwinęła. Opowiadania są bardzo krótkie i skondensowane, ale niesłychanie intensywne. Każde z nich zdumiewa i trzyma w napięciu od pierwszego do ostatniego zdania. Zło, które autor pokazuje w kolejnych kadrach jest bardzo zwyczajne, ale spustoszenie, które po sobie zostawia —niewyobrażalne. Czuje się je jak smagnięcia biczem. Krótkie, ale ból zostaje na długo. Nie sposób pozbyć się z pamięci bohaterki „Więzów”, u której po nielegalnej aborcji rozwija się szaleństwo jakby wbrew niej samej. Niby nic się nie stało, chce wracać do pracy, do koleżanek, do imprez, ale jej umysł ma własne plany. I w przerażający sposób je realizuje. Natomiast w „Sadzie” autor w fantastyczny sposób ból dojrzewania. Nie korzysta z prostych schematów, ale odtwarza cały proces poprzez opowieść, której akcja toczy się w hipnotycznej krainie, gdzie rzeczy i przedmioty mają symboliczne znaczenie, gdzie przyjdzie zrozumienie, że z dorastaniem związana jest samotność i cierpienie.

Jednak największe wrażenie zrobiło na mnie „Delphicum oraculum postmodernista est”. Samo opowiadanie jest bardzo zaskakujące, wraz z początkiem tworzy „zaklęty krąg”.

Nadając mu taki, a nie inny tytuł, mam wrażenie, że autor puszcza oko do czytelnika. Zresztą w całej książce czuje się szacunek do czytelnika. Autor nie rzuca mu pod nogi oczywistej puenty, zostawia miejsce na jego własną interpretację i odbiór.

Doskonała proza, bardzo polecam!
Magdalena Brembor


Gustaw Rajmus Angsthttp://www.wforma.eu/angst.html