nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

"Album", www.fantasy-bestiarium.blogspot.com, 05.09.2013

copyright © www.fantasy-bestiarium.blogspot.com 2013

Krzysztof Maciejewski zajmuje się dziennikarstwem, publicystyką, krytyką literacką i pisaniem, oczywiście. W swoim „Albumie” porusza się doskonale w przestrzeni grozy miejskiej. Przedstawia nam dwadzieścia cztery opowieści o życiu, szaleństwie, przemijaniu, bólu, tęsknocie i potrzebie parcia naprzód. Dwadzieścia cztery metaforyczne historie, które mogłyby się przydarzyć każdemu z nas, choćby tylko w naszej głowie. To jest chyba w nich najbardziej przerażające.

Krótkie formy są wdzięczniejsze w odbiorze, a autor nie ma miejsca na zanudzenie czytelnika,  lecz mają też jedną poważną wadę – nie sposób je streścić bez spoilerowania. Żeby tego uniknąć, postanowiłam wyszczególnić to, co w Albumie dla mnie miało największą jakość, sens i logiczny porządek. Opowieści zawarte w „Albumie” są mocno zróżnicowane. Dostajemy do przeczytania ponad dwadzieścia, w większości krótkich, ale przez to nie mniej pasjonujących historii. Opowiadania są pełne metafor, dwuznaczności i odniesień do życia i popkultury. Właśnie ta różnorodność sprawia, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Ja zwróciłam szczególną uwagę na parę tekstów takich jak: „Haiku Orfeusza”, „Niebieskie wino”, „Śmierdząca inwazja”, „Cienie liści” czy „Pakt z Pierrotem”.

Teksty zawarte w zbiorze każdy może interpretować we własny sposób. Można je czytać wielokrotnie i za każdym razem wynosić z lektury inne wnioski. Autor często używa poetyckiego stylu i nawiązuje do baśni, legend, czy strachów czających się w naszych umysłach. Jednak styl ten nie jest natrętny, nie razi. Zauważalne jest, że kanwy horroru w żadnym razie nie hamują rozwoju jego opowiadań w kwestii zarówno ich idei, jak i bogactwa narracyjnego. Opisy i narracja Maciejewskiego doskonale obnażają ludzkie lęki, obawy i koszmary nurtujące nas na co dzień. Jeśli dodać do tego jeszcze piękną szatę graficzną, skrojoną w formie kwadratu książkę, to „Album” można polecić wszystkim wielbicielom dobrej, mrocznej prozy. Mamy szansę poznać prawdziwe oblicze Świętego Mikołaja czy Księcia z Bajki, dowiedzieć się czym zajmują się ziemskie koty i księżycowe stada koni.

Zdecydowanie polecam „Album” przede wszystkim osobom ciekawskim i z otwartym umysłem!
DarkLight


Krzysztof Maciejewski Album – http://www.wforma.eu/273,album.html