Książki z 2021

Andrzej Ballo Albowiem

Alina Biernacka Kiedyś, jednak. Wiersze wybrane (1977-2020)

Maria Bigoszewska Złodziejska kieszeń

Jarosław Błahy Zaklęty w szerszenim gnieździe

Nicolas Bouvier Na zewnątrz i wewnątrz

Roman Chojnacki Pasterz słoneczników

Roman Ciepliński Życie zastępcze

Wojciech Czaplewski Książeczka wyjścia

Marek Czuku Róbta, co chceta

Adrian Gleń M [małe prozy]

Małgorzata Gwiazda-Elmerych Zapojutrze

Tomasz Hrynacz Emotywny zip

Tomasz Hrynacz Pies gończy

Jarosław Jakubowski Bardzo długa zima

Jarosław Jakubowski Ciemna Dolina

Lech M. Jakób Ćwiczenia z nieobecności

Zbigniew Kosiorowski Zapodziani

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito

Bogusława Latawiec Nieoznakowany szlak

Ryszard Lenc W cieniu Golgoty

Artur Daniel Liskowacki Cukiernica pani Kirsch (wydanie 2)

Artur Daniel Liskowacki Eine kleine (wydanie 4)

Artur Daniel Liskowacki, Bogdan Twardochleb Przybysze i przestrzenie. Szkice o pisarzach szczecińskich

Joanna Matlachowska-Pala Bezpowrotne

Piotr Michałowski Dzień jest wierszem, świat kolorem

Dariusz Muszer Dzieci krótszej nogi Syzyfa

Marek Pacukiewicz Wieki średnie

Małgorzata Południak Podróżowanie w przestrzeni

Karol Samsel Autodafe 4

Grzegorz Strumyk Wyjście

Michał Trusewicz Przednówki
 

"(Po)między", http://annasikorska.blogspot.com, 05.01.2017

copyright © http://annasikorska.blogspot.com 2017

Wiersz o początku świata, stworzeniu i nazwaniu wszystkiego wprowadza nas do tomu „(Po)między” Mirosławy Piaskowskiej-Majzel. Znaczący obraz Boga nazywającego elementy świata i stawiającego wymóg, by tak zostało szybko został zaniechany przez wpływ „wolnej woli”, czyli jednego z największych paradoksów w religii, bo w jaki sposób postępować w życiu? Zgodnie z zasadami ustawionymi przez Boga. Takie wierne oddanie normom, nazwom, kształtom przyrody sprawia, że tracimy wolność, a staje się ona przymusem. Kiedy jednak korzystamy z możliwości dowolnego wyboru to szybko okazuje się, że świat bardzo szybko traci swój pierwotny kształt. Zachowanie umiaru pomiędzy tymi drogami wydaje się paradoksem.

I w taki właśnie świat licznych dróg na przekór intuicji wkraczamy. Te drogi – wybory pozornie pozwalają nam wtłoczyć nasze życie w ściśle określone ramy, daty, nazwy, ale to tylko pozór. Nadmiar tworzy chaos, przytłacza i sprawia, że zaczynamy marzyć o uwolnieniu od tego:

za dużo pytań
na dzisiaj

w ogóle

za dużo

w kalendarzu
dat i miejsc

trzeba się udać
w drogę
wyznaczonych terminów
na prawo na lewo na skos
gdziekolwiek

w

czas poza
kalendarzem
miejsce poza
wszelką
prawdopodobną
geografią

Czas mknie, ludzie starają się jak najszybciej dokonywać wyborów, przyspieszają życie, a i tak nie zdążają. Przegania ich czas i inni biorący w wyścigu i także pokonani przez nadchodzące jutro bez zrealizowanych celów, które nie są w stanie zaimponować nikomu poza nami samymi. Jednak w tym pędzie jest czas na zatrzymanie się przy stole, miejscu świętym, bo miejscu spotkań, wytchnienia, refleksji, duchowości i zaspokojenia głodu, rodzinnych dyskusji, a z drugiej strony miejsce puste, bo już nikt przy tym stole nie chce siedzieć, nikt nie chce siedzieć, negocjować.

„Wokół stołu”
Od kiedy Bóg odsunął się od naszych spraw
od kiedy pomyślał sobie
że trzeba zachować święty spokój

wobec zniewagi prostych spraw
nikt nie ma tu już nic do roboty
Jaki jest świat? Jacy ludzie?
zawsze ktoś ciebie chce
przekupić
(...)
a życie z aktówką spisuje
swoje straty i zyski

Policzone, zmierzone, wycenione, skatalogowane, „każdy wielki drobiazg/ opatrzony/ sygnaturą”, a wśród nich pędzący ludzie ze swoimi wtłoczonymi w ramy czasu życiami.

Mirosława Piaskowska-Majzel w tomie „(Po)miedzy” zabiera nas do świata, w którym człowieka postawiono między sacrum a profanem: wieczne sacrum i nieuchronnie szybko przemijające profanem, Bóg i przyroda, a w środku podmiot liryczny-obserwator, który z jednej strony chce pędzić, aby dogonić pędzącą przyrodę i jej cykle, a z drugiej pragnie wielkości, uwiecznienia, by z wiekiem odkryć, że to tylko młodzieńcze mrzonki. „Gwiazd nie oczarujesz. One wpatrzone są w niebo, z którym żyją od lat”.

Codzienność, przemijanie dni (Nie zdążysz / zamknąć dnia / jutro już goni), pór roku (Wiosna / powoli się rozgrzewa // przed nią najważniejszy skok), ludzkich żyć – wszystko to wzbogacone autorefleksją, obserwacją świata, pytaniami teologicznymi składa się na świat ludzi, którzy nie mogą być ani częścią przyrody, ani częścią Boga. Pozostaje im trwanie w stanie zawieszenia, wyborów, możliwości wątpienia prowadzącego do refleksji: Skorośmy stworzeni na podobieństwo Boga, to czy Bóg w nas wątpił?

Tom polecam wszystkim, którzy lubią poezję o codzienności, przedmiotach, zwykłych czynnościach przemijaniu, która zadaje pytania o sens życia, przemijanie, religie, zahacza o kulturę. Wszystko to w nieco ascetycznej i bardzo przyjemnej do czytania formie, przez którą zwyczajność urasta do niezwykłości.
Anna Sikorska


Mirosława Piaskowska-Majzel (Po)między – http://www.wforma.eu/(po)miedzy.html