Książki z 2021

Andrzej Ballo Albowiem

Alina Biernacka Kiedyś, jednak. Wiersze wybrane (1977-2020)

Maria Bigoszewska Złodziejska kieszeń

Jarosław Błahy Zaklęty w szerszenim gnieździe

Nicolas Bouvier Na zewnątrz i wewnątrz

Roman Chojnacki Pasterz słoneczników

Roman Ciepliński Życie zastępcze

Wojciech Czaplewski Książeczka wyjścia

Marek Czuku Róbta, co chceta

Adrian Gleń M [małe prozy]

Małgorzata Gwiazda-Elmerych Zapojutrze

Tomasz Hrynacz Emotywny zip

Tomasz Hrynacz Pies gończy

Jarosław Jakubowski Bardzo długa zima

Jarosław Jakubowski Ciemna Dolina

Lech M. Jakób Ćwiczenia z nieobecności

Zbigniew Kosiorowski Zapodziani

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito

Bogusława Latawiec Nieoznakowany szlak

Ryszard Lenc W cieniu Golgoty

Artur Daniel Liskowacki Cukiernica pani Kirsch (wydanie 2)

Artur Daniel Liskowacki Eine kleine (wydanie 4)

Artur Daniel Liskowacki, Bogdan Twardochleb Przybysze i przestrzenie. Szkice o pisarzach szczecińskich

Joanna Matlachowska-Pala Bezpowrotne

Piotr Michałowski Dzień jest wierszem, świat kolorem

Dariusz Muszer Dzieci krótszej nogi Syzyfa

Marek Pacukiewicz Wieki średnie

Małgorzata Południak Podróżowanie w przestrzeni

Karol Samsel Autodafe 4

Grzegorz Strumyk Wyjście

Michał Trusewicz Przednówki
 

PONIEWCZASIE. Mielniczek J.

2015-06-14 14:25

MIELNICZEK J. Rymowany wywód m.in. na temat bezbożnictwa: „Jad tej bestii bardzo straszny, / Bo zamąca rozum jasny. / Kto tym jadem jest skażony, / Ten ma rozum już szalony. // Człowiek taki – żalu godny! / Przedtem cichy i łagodny, / Teraz krwi i zemsty chciwy / I w obejściu jest zjadliwy”.
Określenia „bolszewicka zaraza” lub „czerwony raj” wychylają się niemal z każdej strofy:

I u nas jest ta zaraza,
Co swym trądem nam zagraża!
W społeczeństwo się wślizguje
I komunizm podszeptuje.

Ci, co mały rozum mają,
Tym podszeptom ulegają;
Zarazić się dają trądem,
Co zgnilizną tchnie i swądem.

Aby Polskę zbolszewiczyć,
Pragną wpierw jej ustrój zniszczyć (...).

Mielniczek posiada pewien cudowny sposób na przeciwnika: „My Polacy, katolicy / Palmy tylko święte znicze! / Bezbożnictwem pogardzajmy / I do walki z niem stawajmy!”. I znowu precyzuje: „Póki Polska katolicka, / Nic Bolszewizm tu nie zyska!”.
Zauważmy, że obcujemy z tekstem z 1937 roku. Już wkrótce na Kresy Wschodnie wtargnie „czerwony smok”, którego obawiał się nasz przemyślanin. Nie przewidział, że będzie znacznie gorzej.

J. Mielniczek: „W obliczu groźnych czasów”. Nakładem Autora. Z Drukarni Nowoczesnej w Przemyślu, Czackiego 10,  Przemyśl 1937, s. 15

[23 XI 2013]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki