Karol Samsel Autodafe 9
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
KWIATKOWSKI-CUGOW TADEUSZ (1940-2008). Książkę wziąłem z antykwariatu („Andrzejowi / z sympatią / Tadeusz / 11.IV.1980 r.”), znajdując w niej „Pieśń XVIII”: „Więc w miłość / twoją wszedłem / jak w cerkiewny cmentarz / gdzie z śmiercią swoją własną / pijałem alkohole / spod stopy czas wyrywał piasek / jasność zmierzchała w krzyżach / zielonym polem do mnie idź / szerokim polem”.
Debiutant lubi o sobie rozprawiać („genetyczna skłonność do melancholii”), niczym ETD. Ale ja już wolę nawijkę Kwiatkowskiego-Cugowa. O wileńskim wujku i kowelskiej ciotce. Zresztą Kwiatkowski-Cugow urodził się 22 stycznia 1940 roku w Wilnie („w rodzinie oficera Wojska Polskiego Czesława Kwiatkowskiego i Wandy z Urbanowiczów. W 1945 r. wraz z rodziną deportowany do Polski, do Włocławka”). Zajrzyjmy do „Pieśni XXI”:
Moi przyjaciele mówią
daj sobie spokój z tymi wierszami
przecież z tego nie można żyć
musisz mieć posadę
wobec tego dobry wujku z Wilna
zacna ciotko z Kowla
przewielebna stara panno
której po miłości do rotmistrza
został tylko zardzewiały fortepian
wobec tego poezja jest oszustwem
szalbierstwem i nierządem
i pisanie wierszy to wstyd dla
dobrej rodziny
w której wszyscy mają
przedwojenne uniwersytety
i żeby nie wojna to ho ho
a ja tylko zagapiony w rzekę
słowo wrażliwość
mówię częściej niż trzeba
małe miasto jest dla mnie
o dwa numery za duże
zwykła kobieta to zaraz madonna
ty coś taki dziwny mówi matka
od dzieciństwa jakiś taki inny
Zasmuca mnie zapomnienie, jakie dosięgło Kwiatkowskiego-Cugowa („Jest autorem ponad stu publikacji z zakresu poezji, prozy i eseju, które ukazywały się na łamach czasopism społeczno-kulturalnych”). Zapomnienie ma to do siebie, że wszystkich nas sprowadzi do parteru. W każdym razie wielu, wielu z nas. I uwięzi w kurzu bibliotecznym i antykwarycznym.
Tadeusz Kwiatkowski-Cugow: „U drzwi moich płomień dalekiego ogniska”. Wydawnictwo Lubelskie, Lublin 1978, s. 48
[6 VII 2017]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki