Książki z 2021

Andrzej Ballo Albowiem

Alina Biernacka Kiedyś, jednak. Wiersze wybrane (1977-2020)

Maria Bigoszewska Złodziejska kieszeń

Jarosław Błahy Zaklęty w szerszenim gnieździe

Nicolas Bouvier Na zewnątrz i wewnątrz

Roman Chojnacki Pasterz słoneczników

Roman Ciepliński Życie zastępcze

Wojciech Czaplewski Książeczka wyjścia

Marek Czuku Róbta, co chceta

Adrian Gleń M [małe prozy]

Małgorzata Gwiazda-Elmerych Zapojutrze

Tomasz Hrynacz Emotywny zip

Tomasz Hrynacz Pies gończy

Jarosław Jakubowski Bardzo długa zima

Jarosław Jakubowski Ciemna Dolina

Lech M. Jakób Ćwiczenia z nieobecności

Zbigniew Kosiorowski Zapodziani

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito

Bogusława Latawiec Nieoznakowany szlak

Ryszard Lenc W cieniu Golgoty

Artur Daniel Liskowacki Cukiernica pani Kirsch (wydanie 2)

Artur Daniel Liskowacki Eine kleine (wydanie 4)

Artur Daniel Liskowacki, Bogdan Twardochleb Przybysze i przestrzenie. Szkice o pisarzach szczecińskich

Joanna Matlachowska-Pala Bezpowrotne

Piotr Michałowski Dzień jest wierszem, świat kolorem

Dariusz Muszer Dzieci krótszej nogi Syzyfa

Marek Pacukiewicz Wieki średnie

Małgorzata Południak Podróżowanie w przestrzeni

Karol Samsel Autodafe 4

Grzegorz Strumyk Wyjście

Michał Trusewicz Przednówki
 

PONIEWCZASIE. Kazanecki Wiesław

2018-07-15 15:54

KAZANECKI WIESŁAW (1939-1989). Podkreślmy, że fragment utworu Kazaneckiego wynotowałem na chybił trafił. Spośród wielu innych. Z pewnością ciekawszych lub równie interesujących i równie inspirujących: „Czytuję dawnych poetów, / jakbym po katakumbach wędrował. / Na ocalałych nagrobkach sylabizuję napisy w już umarłym języku. / Mowa poezji jest pogrzebana najgłębiej. / Bieleją szkielety słów, / lecz czaszki w tych grobowcach jeszcze zaśpiewają”.
Nie wiem, jak to się stało, że nie znałem wierszy Wiesława Kazaneckiego („mowa poezji jest pogrzebana najgłębiej”). Przecież ukończyłem lubelską polonistykę, miałem do dyspozycji pierwszorzędnych profesorów, którym naprawdę niejedno zawdzięczam.

Wiesław Kazanecki: „Wiersze ostatnie”. Zebrał i posłowiem opatrzył Waldemar Smaszcz. Krajowa Agencja Wydawnicza, Białystok 1991, s. 191

[16 III 2016]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki