nowości 2024

Edward Balcerzan Domysły

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Tomasz Majzel Części

Karol Samsel Autodafe 7

książki z 2023

Andrzej Ballo Niczyje

Maciej Bieszczad Pasaże

Maciej Bieszczad Ultradźwięki

Zbigniew Chojnowski Co to to

Tomasz Dalasiński Dzień na Ziemi i 29 nowych pieśni o rzeczach i ludziach

Kazimierz Fajfer Całokształt

Zenon Fajfer Pieśń słowronka

Piotr Fluks Nie z tego światła

Anna Frajlich Szymborska. Poeta poetów

Adrian Gleń Jest

Jarek Holden Gojtowski Urywki

Jarosław Jakubowski Baza

Jarosław Jakubowski Koń

Waldemar Jocher dzieńdzień

Jolanta Jonaszko Nietutejsi

Bogusław Kierc Dla tego

Andrzej Kopacki Życie codzienne podczas wojny opodal

Jarosław Księżyk Hydra

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito w podróży

Franciszek Lime Garderoba cieni

Artur Daniel Liskowacki Do żywego

Grażyna Obrąpalska Zanim pogubią się litery

Elżbieta Olak W deszczu

Gustaw Rajmus >>Dwie Historie<< i inne historie

Juan Manuel Roca Obywatel nocy

Karol Samsel Autodafe 6

Kenneth White Przymierze z Ziemią

Andrzej Wojciechowski Budzą mnie w nocy słowa do zapisania

Wojciech Zamysłowski Birdy peak experience

City 6. Antologia polskich opowiadań grozy

"Metanoia", http://www.kulturalnerozmowy.pl, 04.04.2023

copyright © http://www.kulturalnerozmowy.pl 2023


„Metanoia” Zbigniewa Kosiorowskiego opowiada o wydarzeniach z lat 80. XX wieku, a dokładnie rozgrywających się od grudnia 1980 roku do lipca 1986 roku. Zapaleni amatorzy przygód znajdą w niej wiele wątków. Będą przygody, awantury, intrygi, elementy powieści szpiegowskiej i wojennej, ale nie zabraknie też wątku romantycznego. Wszystkie te elementu autor poukładał w powieść szkatułkową, w której jeden wątek wynika z drugiego albo rodzi następne. Daje nam to możliwość podglądania kilku zjawisk politycznych jednocześnie.

Książka stanowi przekrój przez morza i kontynenty, a wszystko to dzieje się w mocno odczuwalnej atmosferze stanu wojennego w Polsce. Jego echa wyraźnie odczuwa główny bohater „Metanoi”. Wędrowiec, za sprawą sprawnie przeprowadzonej narracji, przeprowadza czytelnika szlakiem Falklandów oraz Afryki Południowej. Poznajemy historię krajów, o jakiej nie przeczytamy z podręczników do historii.

Bohater „Metanoi” to rozbitek, któremu przyszło przeżyć wiele burzliwych chwil oraz rozczarowań. Ta opowieść nie daje odpowiedzi na pytanie, jakie były dalsze losy mężczyzny, ale z pewnością ten człowiek jest nie tylko rozbitkiem życiowym, ale chyba bardziej duchowym. Stąd niezwykle ważne znaczenie dla zrozumienia jego historii ma tytuł ksiązki, czyli słowo „metanoia” – przemiana duchowa, radykalne przeistoczenie, a nawet nawrócenie. Jeśli rozumieć to zjawisko dosłownie, to trzeba przyznać, że bohater musiał w swoim życiu przeżył coś niezwykle trudnego, co sprawiło, że został rozbity na kawałki. Takie sytuacje zostawiają na człowieku trwały ślad.

Tutaj więc nie chodzi jedynie o przeżycia czysto fizyczne. Trzeba treść książki rozumieć nieco głębiej. Wartkość akcji oraz jej wielopłaszczyznowość pokazuje, jak skomplikowane jest ludzkie życie i jak bardzo nie mamy na nie wpływu. Dlatego trafnym porównaniem będzie życie jako teatr, w którym my odgrywamy dwie role: widzów i aktorów. Musimy więc być elastyczni, aby dostosować się do aktualnie panujących warunków czy sytuacji. Zakładamy wtedy odpowiednią maskę i realizujemy scenariusz. Często odbiegamy od oryginału tak daleko, że nie wiemy, co jest prawdziwe, a co udawane. Nasza przemiana w kogoś, kim tak naprawdę nie jesteśmy bywa tak głęboka, że nie potrafimy już żyć inaczej. Nic nie będzie już takie samo, ponieważ nasze doświadczenia zmieniają nas jako ludzi nawet jeśli wydaje nam się, iż tak nie jest. Przeszłość zmienia, wzbogaca o doświadczenia, weryfikuje priorytety. Kolejne wyzwania sprawiają, że dojrzewamy, a nasze wyobrażenie o rzeczywistości, w której żyjemy już na zawsze pozostanie tylko wyobrażeniem, czymś w sferze marzeń.

Doznane krzywdy oraz wielość zaistniałych sytuacji, jakimi obdarzył autor swoich bohaterów sprawia, że zamiast ucieczki z komunistycznej Polski, wyruszają w kolejne podróże, aby poznać historię, jakiej nigdy nie dano im przeczytać. Zagłębią się w mroczne sekrety reżimu, poznają tortury, terroryzm w najczystszej postaci. Dowiedzą się o funkcjonującym biznesie narkotykowym więcej niżby chcieli. Wylądują nawet w szpitalu, więzieniu KGB czy na morzu. Mają niepowtarzalną okazji podejrzeć pracę tajnych służb bezpieczeństwa. Bezpowrotnie zmieni to życie każdego. Będą musieli zmierzyć się z własnymi lękami, ponieważ aby przeżyć, muszą stać się silniejsi niż kiedykolwiek.

Wątek marynistyczny to jedynie pretekst do opowiedzenia głębszej historii. Daje szansę pokazania, co może się stać, gdy zaufamy niewłaściwej osobie, nieodpowiedniemu systemowi. Jednak uświadamia również, że jakiegokolwiek wyboru byśmy nie dokonali, i tak nie będzie on do końca idealny. Odwołania do dzieł wybitnych pisarzy ubogaca treść książki pozwalając tym samym na spojrzenie na szereg problemów z różnych stron.

Polifoniczność, bogactwo faktograficzne oraz sprytne przeplatanie kolejnych wątków, postaci i sytuacji nie pozwala na oderwanie się od fabuły ani na moment. Wymaga od czytelnika ogromnego skupienia, dania sobie przestrzeni na rozmyślania. Tu nie ma czasu na oddech, a jeśli takowy następuje, to tylko dlatego, aby móc się przez chwilę zastanowić nad tym, co właśnie przeczytaliśmy. Czasem fabuła sama spowalnia niczym tratwa na bezwietrznym morzu i pozwala przez moment na dryfowanie na bezkresnym oceanie.

Wtedy też następuje automatyczne przeniesienie nas do przeszłości, aby wyjaśnić fakty, pokazać miejsca, nakreślić sytuacje oraz udowodnić, że często najmniejsza decyzja ma ogromne znaczenie dla późniejszych wydarzeń. A wszystko to opowiedziane z perspektywy bohatera-rozbitka, który – chcąc dokonać podsumowania swojego życia – postanawia cofnąć się w czasie do miejsc, w których niegdyś bywał i do sytuacji, których doświadczył.

Istotnym wątkiem wydaje się być również motyw władzy oraz jej niszczycielskiej siły, gdy wykorzystamy ją do nieetycznych celów. Autor nie bez przyczyny przeciwstawia dwa państwa: Polskę oraz Argentynę. W obu krajach bowiem dochodzi do olbrzymich mataczeń, manipulacji i nadużyć, a ludzie nieustannie byli poddawani cierpieniu. Wszędzie toczyła się okrutna gra polityczna. Nikt nie mógł się z niej wyplątać, przeciwstawić się. Człowiek jako nic nieznacząca jednostka przeciwstawiona aparatowi władzy jest tylko marionetką, którą ktoś bezwiednie steruje, a ona próbuje przetrwać i nie oszaleć.

Czy wobec tego człowiek może wybrać coś innego jak zło? Czy kiedyś uda się je zwalczyć? Czy jednak zawsze musimy wybierać między jednym złem a drugim, tym rzekomo mniejszym? Na te pytania chyba nigdy nie poznamy odpowiedzi.
Sylwia Cegieła


Zbigniew Kosiorowski Metanoiahttp://www.wforma.eu/metanoia.html