Nowości 2021
Nowości 2020

2020. Antologia współczesnych polskich opowiadań

Andrzej Ballo Made in Roland

Roman Ciepliński Ukryte myśli

Krzysztof Ćwikliński Nocny gość

Anna Frajlich W pośpiechu rzeka płynie

Jarosław Jakubowski Wojna

Zbigniew Jasina Inaczej przemijam

Jolanta Jonaszko Portrety

Paol Keineg Powrót do Bretanii

Bogusław Kierc Płomiennie obojętny (o chłopcu, który chciał być Bogiem)

Andrzej Kopacki Sonety, ody, wiersze dla Marianny

Yvon Le Men Tu i tam

Artur Daniel Liskowacki Hotel Polski

Marek Maj Teorie naiwne


Dariusz Muszer Córka męża i córka żony

Dariusz Muszer Księga ramion deszczu

Uta Przyboś Wielostronna

Karol Samsel Autodafe 3

Tomasz Stefaniuk Małpka Koko i inne wierszyki dla (nie)grzecznych dzieci

Bartosz Suwiński Nawie

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy II

 

"Legendy ludu polskiego", http://annasikorska.blogspot.com, 30.04.2015

Recenzje » Recenzje 2015 » "Legendy ludu polskiego", http://annasikorska.blogspot.com, 30.04.2015

copyright © http://annasikorska.blogspot.com 2015

 Narrator zabiera nas w świat polskich współczesnych legend narosłych przez pielęgnowanie mitów narodowych obrosłych przy okazji odzyskania ziem, które za Piastów należały do Polski, zmian ustroju, emigracji, kiczowatym utworom dla dzieci i dorosłych, pielęgnowaniu patriotyzmu od kołyski, wpajaniu konieczności poczucia polskości, migracje z wisi do miast, zmiany porządków, pielęgnowaniu dumy narodowej, bo wszystko, co „polskie to dobre”. Nawet zimne morze lepsze od tropików, bo nasze. Narrator stoi naprzeciw tych elementów tworzących naszą tożsamość i przygląda im się ze zdziwieniem, dystansem i uśmiechem, przez co nie brakuje pokazania satyrycznego.

Jaka jest dzisiejsza Polska? Pełna znaczeń i mitów. Polacy z wszystkiego tworzą symbol walki, starć i obraz wielkiej potęgi zapominając, że żyją na prowincji, której nie brakuje w ich zachowaniach i otoczeniu. Wielkość miast nie ma tu znaczenia, ale jej mieszkańcy, którzy tłumnie wyruszyli do miast za chlebem. Przenieśli swoją wiejską prowizoryczność i biedę do miast i ukryli pod warstwami eleganckich ubrań.

„Dopiero na plaży widać, jacy jesteśmy tłuści. Szczupli są w mniejszości, chudych nie ma prawie wcale. Tłustych jest apodyktyczna większość. Zatrzymaliśmy się między piętrami i nasza winda na razie nie chce ruszyć: nie jesteśmy na tyle biedni, żeby się nie najeść, ale jeszcze nie dość bogaci, żeby się odchudzać (dotyczy to przynajmniej tych, których stać na wczasy nad polskim morzem). Prawda dobrze znana i rozpoznana. Polacy, którzy na co dzień chowają swoje ciała w korporacyjnych garniturach, firmowych mundurkach i roboczych kombinezonach, dopiero na plaży je uwalniają. Ciała pozbawione garniturów, mundurków i kombinezonów pokazują swoją prawdziwą naturę. A prawdziwa natura śpiewa nam dietetyczny lament”.

Nie tylko w ludziach spod pięknej fasady przebija brzydota, prowizoryczność. Widać ją też w kurortach, na festynach, na których nieoderwanym elementem są kiczowate konstrukcje, szpetne wesołe miasteczka wyprodukowane u największych dostawców prowizoryczności. To rozprzestrzenia się na ulice, gdzie zza pięknej fasady wylewa się brzydota zaniedbanych osiedli, chaos podwórzy.

Michał Tabaczyński w „Legendach ludu polskiego” zmusza nas do spojrzenia z boku na całość naszej kultury. Dobre rozeznanie w sytuacji to połowa sukcesu, który może przyczynić się do zmian. Trzeba być świadomym swoich wad, by móc podjąć wysiłek, aby zmienić siebie i otoczenie. Polecam miłośnikom esejów, niedługich przemyśleń. Książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie, a do tego zaczyna nabierać się dystansu do wielu zjawisk.
Anna Sikorska


Michał Tabaczyński Legendy ludu polskiego. Eseje ojczyźnianehttp://www.wforma.eu/legendy-ludu-polskiego-eseje-ojczyzniane.html

  • Dodaj link do:
  • facebook.com