copyright © https://sztukater.pl 2025
Liryka jest literaturą, w której głównym przedmiotem jest przedstawienie subiektywnych odczuć podmiotu lirycznego za pomocą mocno zmetaforyzowanego języka. Tematyka może być szeroka: od codzienności przez wydarzenia historyczne po dylematy etyczne. Zmiany w jej obszarze to ciągłe eksperymentowanie i udoskonalanie języka. To, po jakie tematy poeci sięgali miało duże znaczenie. Pochylanie się nad poezją to zaglądanie do przeszłości oraz w głąb siebie.
Mam przed sobą pozycję wyjątkową, do której pasują wyżej zapisane słowa. Oto „Dzieje poezji polskiej” Wojciecha Czaplewskiego.
Zwraca uwagę układ typograficzny książki. Na okładce i wewnątrz widzimy poziomy układ graficzny. Nie ukrywam że taki porządek przyciągnął moją uwagę (mężczyźni to jednak wzrokowcy) i z tego powodu piszę recenzję.
Byłbym jednak hipokrytą gdybym sugerował się tylko okładką – kupiłem ją jeszcze dla tytułu. Chciałem przeczytać co sądzi nieznany mi autor o polskiej literaturze na przestrzeni dziejów; nie spojrzałem jednak dokładnie na opis pozycji.
Wojciech Czaplewski nie napisał bowiem monografii, lecz wydał tomik wierszy. Jest to istna prowokacja: czterdzieści cztery wiersze o poetach, od Reja po Barańczaka, z dodaniem prologu, pod każdym z datą, lecz nie powstania wiersza, tylko pogrzebu bohatera lirycznego.
Każdy wiersz to sonet, godny mistrza tego gatunku, Williama Szekspira, o strukturze safickiej. Trzy zwrotki, a czternaście wersów. Być może powtarzalność układu jest dla jednych monotonna, a nawet obłędnie szalona, lecz trzeba przypomnieć: są to wiersze o wierszach, i ich twórcach, którzy (co tu kryć) jako poeci są cokolwiek szaleni.
Dostajemy dzięki powyżej zapisanym zabiegom tomik wierszy pisany na dwóch poziomach. Po pierwsze temat zawarty w tytule, po drugie wyrażenie swoich myśli jako już nie tylko poeta, ale także jako czytelnik, a Polak przede wszystkim.
Autor Bogurodzicy i Jacek Kaczmarski ( pierwszy i ostatni autor w „Dzieje poezji polskiej) to niewątpliwie Polacy. Nawet, gdy weźmiemy poprawkę na odniesienia historyczne ziem polskich. To że posługiwali się dwiema odmiennymi formami językowymi, świadczy tylko o tym że ojczysty nasz język przeszedł diametralną ewolucję, tak w gramatyce, jak i słowotwórstwie, takoż w ortografii.
Nie dziwi zatem że Czaplewski używa odsyłaczy do kultury, historii i literatury. wskazuje cechy charakterystyczne (albo właśnie nie!) dla twórczości danego bohatera, korzysta z pewnych rekwizytów (wyciągniętych z ich wierszy) oraz przypomina niektóre z bardziej znanych powszechnie momentów ich biografii, ale służą mu one nie do poetyckiej analizy, a raczej do lirycznego obśmiania, wskazania słabszych punktów, czasem też współczucia, a może po prostu obiektywnego spojrzenia na te poetyckie pomniki „z brązu”.
Zauważmy że każdy wiersz to analiza twórczości danego poety, ale również i epoki w której żył. Lecz nie jest ono sztampowym czytaj: szkolnym spojrzeniem na literaturę. Zaskakuje to spojrzenie poety na wcześniejszych twórców. Jest ono odświeżające, a jednocześnie swojskie. Podsuwa obrazy wydarzeń, zależności, wartości, ludzkich zajęć, zwyczajnego życia, codziennych zabiegów, z których wyłania się akt tworzenia i dzieło poety ukształtowane przez czas i przestrzeń. Wojciech Czaplewski w wierszach najważniejsze i najciekawsze momenty z życia każdego poety; wygląda to jak muzeum, tylko że nie potykamy się o eksponaty (co w innych przypadkach dzieje się), raczej śledzimy je, czytają c jednocześnie wyszukane metafory, skojarzenia i obrazy. Nie powinniśmy się wszakże śpieszyć, ta poezja wymaga szczególnego smakowania i polubienia.
6/6
Czytacz1967
Wojciech Czaplewski Dzieje poezji polskiej — http://www.wforma.eu/dzieje-poezji-polskiej.html