nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Wasilewski Edmund

2018-06-24 15:47

WASILEWSKI EDMUND (1814-1846). Zniewoliły mnie dwa tytuły („Dziecko szału” i „Taniec szkieletów”), nie muszę powiadać, że najsolidniej podziałał na mnie mroczny „Taniec szkieletów”:

Choć na cmentarzu zabawmy się dzieci!
Gwiazdeczki błyszczą i księżyc nam świeci,
Hej! za kaplicą zejdźmy się wokoło,
Tańczmy, hulajmy po śmierci wesoło!

Choć nagie kości z ciała nam opadły,
Choć w głowach zgasły tlejące rozumy,
Choć serce dawno złe robaki zjadły,
Jednak tańcujmy, my szkieletów tłumy! –

Bez serca, mózgu lekko skakać przecie
I nie czuć głazu, co nam karki gniecie.
Hej! za kaplicą zejdźmy się wokoło,
Tańczmy, hulajmy po śmierci wesoło! (...).

Z „Pielgrzymów” natomiast zaczerpnę pierwszą zwrotkę, Wasilewski bowiem nie pisał wyłącznie o „złych robakach”: „Szli sobie pielgrzymi przez świata manowce, / Przez Polskę nieszczęsną i biedną; / Mówili: ‘to cmentarz!’. O prawda, wędrowce. / Bo cmentarz a Polska to jedno”.

Edmund Wasilewski: „Wybór poezyi”. Opracował dr Stanisław Zathey. Nakładem i drukiem Księgarni Feliksa Westa, Brody 1909, s. 96

[VI 2015]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki