Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
WASILEWSKI EDMUND (1814-1846). Zniewoliły mnie dwa tytuły („Dziecko szału” i „Taniec szkieletów”), nie muszę powiadać, że najsolidniej podziałał na mnie mroczny „Taniec szkieletów”:
Choć na cmentarzu zabawmy się dzieci!
Gwiazdeczki błyszczą i księżyc nam świeci,
Hej! za kaplicą zejdźmy się wokoło,
Tańczmy, hulajmy po śmierci wesoło!
Choć nagie kości z ciała nam opadły,
Choć w głowach zgasły tlejące rozumy,
Choć serce dawno złe robaki zjadły,
Jednak tańcujmy, my szkieletów tłumy! –
Bez serca, mózgu lekko skakać przecie
I nie czuć głazu, co nam karki gniecie.
Hej! za kaplicą zejdźmy się wokoło,
Tańczmy, hulajmy po śmierci wesoło! (...).
Z „Pielgrzymów” natomiast zaczerpnę pierwszą zwrotkę, Wasilewski bowiem nie pisał wyłącznie o „złych robakach”: „Szli sobie pielgrzymi przez świata manowce, / Przez Polskę nieszczęsną i biedną; / Mówili: ‘to cmentarz!’. O prawda, wędrowce. / Bo cmentarz a Polska to jedno”.
Edmund Wasilewski: „Wybór poezyi”. Opracował dr Stanisław Zathey. Nakładem i drukiem Księgarni Feliksa Westa, Brody 1909, s. 96
[VI 2015]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki