Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Konrad Liskowacki Pomurnik
Tomasz Majzel Święty spokój
Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Konrad Liskowacki Pomurnik
Tomasz Majzel Święty spokój
Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
17 września 1985
Wpychaliśmy do pociągu dzieci kolonijne, którymi się tu opiekowaliśmy jako wychowawcy. Gdy pociąg ruszał, w ostatniej chwili wyskoczyliśmy na peron, dzieci odjechały. Aby nie zostać samej, przyłączyłam się do kliki wychowawców, było ich wielu w półciemnościach. Członków tej organizacji charakteryzowała pedanteria odnosząca się do rzeczy, nie do ludzi. W domach mieli srebrzyście powyklejane folią aluminiową nawet rondle. Trzymali się twardo swoich reguł, co oznaczało posłuszeństwo wyższej kadrze. Wiedzieli, że jest w tym jakiś praktyczny, życiowy cel i że takie postępowanie łamie duszę jak upór, jednak byli w tym bezwzględni. O dzieci nikt nie dbał, z dziećmi nikt się nie liczył.