nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PISMO SZYBKIE, Sennik szczęśliwicki (12)

2022-07-22 15:37

17 września 1985
Wpychaliśmy do pociągu dzieci kolonijne, którymi się tu opiekowaliśmy jako wychowawcy. Gdy pociąg ruszał, w ostatniej chwili wyskoczyliśmy na peron, dzieci odjechały. Aby nie zostać samej, przyłączyłam się do kliki wychowawców, było ich wielu w półciemnościach. Członków tej organizacji charakteryzowała pedanteria odnosząca się do rzeczy, nie do ludzi. W domach mieli srebrzyście powyklejane folią aluminiową nawet rondle. Trzymali się twardo swoich reguł, co oznaczało posłuszeństwo wyższej kadrze. Wiedzieli, że jest w tym jakiś praktyczny, życiowy cel i że takie postępowanie łamie duszę jak upór, jednak byli w tym bezwzględni. O dzieci nikt nie dbał, z dziećmi nikt się nie liczył.

© Marta Zelwan