Nowości 2019

Dejan Aleksić Jak to powiedzieć

Jarosław Błahy Rzeźnik z Niebuszewa

Kazimierz Brakoniecki Twarze świata

Tomasz Hrynacz Dobór dóbr

Piotr Kępiński Po Rzymie. Szkice włoskie

Bogusław Kierc Osa

Andrzej Kopacki Inne kaprysy

Artur Daniel Liskowacki Brzuch Niny Conti

Tomasz Majzel Osiemnasty

Dariusz Muszer Człowiek z kowadłem

Dariusz Muszer Wiersze poniemieckie

Elżbieta Olak Otulina

Paweł Przywara Ricochette

Karol Samsel Autodafe 2

Bartosz Suwiński Bura. Notatnik chorwacki


Paweł Tański Okolicznik północnych pól

Andrzej Turczyński Czasy i obyczaje. Wariacje biograficzne

Andrzej Wasilewski Jestem i

Sławomir Wernikowski Passacaglia

Jurij Zawadski Wolny człowiek jeszcze się nie urodził

 

PISMO SZYBKIE, Ragnhilda

PISMO SZYBKIE Marty Zelwan » PISMO SZYBKIE, Ragnhilda

Henryk Bereza napisał w „Pryncypiach”, że Olav Duun stał się dla niego tym jedynym pisarzem, którego chciał i mógł czytać w stanie rozpaczy. Wróciłam do „Ragnhildy”, aby zobaczyć, jak to będzie tym razem i wiem już, co mówią ludzie stojąc w samym środku życia, gdzie dobro i zło łączą się, choćby wydawało się to niemożliwe jak przewrócenie się ziemi do góry nogami, a każdy człowiek jest wśród ludzi równocześnie z winą i bez winy. Są to wieśniacy norwescy z początków XX wieku, nie da się tego włożyć między bajki, można wysyłać depesze, jechać pociągiem, rozmówić się przez telefon. Jak każdą przeszłość, można by to nazwać snem: gdzieś toczy się wojna, tutaj, wśród fiordów, toczy się życie i jest coś takiego w opisach tego życia, że rozpacz staje się zachwytem, nie przemienia się w zachwyt, ale jest nim zanurzona. Na czarną noc duszy zawsze patrzy jakieś świetliste oko. Czuje się to jako uczciwe, prawdziwe i może na tym wszystko polega, żeby wiedzieć takie rzeczy. Słowa są tu ostatecznością, nie służą do rozrywki, dużo się milczy w tej książce na 495 stron.

© Marta Zelwan

  • Dodaj link do:
  • facebook.com