Książki z 2021

Andrzej Ballo Albowiem

Alina Biernacka Kiedyś, jednak. Wiersze wybrane (1977-2020)

Maria Bigoszewska Złodziejska kieszeń

Jarosław Błahy Zaklęty w szerszenim gnieździe

Nicolas Bouvier Na zewnątrz i wewnątrz

Roman Chojnacki Pasterz słoneczników

Roman Ciepliński Życie zastępcze

Wojciech Czaplewski Książeczka wyjścia

Marek Czuku Róbta, co chceta

Adrian Gleń M [małe prozy]

Małgorzata Gwiazda-Elmerych Zapojutrze

Tomasz Hrynacz Emotywny zip

Tomasz Hrynacz Pies gończy

Jarosław Jakubowski Bardzo długa zima

Jarosław Jakubowski Ciemna Dolina

Lech M. Jakób Ćwiczenia z nieobecności

Zbigniew Kosiorowski Zapodziani

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito

Bogusława Latawiec Nieoznakowany szlak

Ryszard Lenc W cieniu Golgoty

Artur Daniel Liskowacki Cukiernica pani Kirsch (wydanie 2)

Artur Daniel Liskowacki Eine kleine (wydanie 4)

Artur Daniel Liskowacki, Bogdan Twardochleb Przybysze i przestrzenie. Szkice o pisarzach szczecińskich

Joanna Matlachowska-Pala Bezpowrotne

Piotr Michałowski Dzień jest wierszem, świat kolorem

Dariusz Muszer Dzieci krótszej nogi Syzyfa

Marek Pacukiewicz Wieki średnie

Małgorzata Południak Podróżowanie w przestrzeni

Karol Samsel Autodafe 4

Grzegorz Strumyk Wyjście

Michał Trusewicz Przednówki
 

Dziennik kreteński, czyli Kolonia Karna Kreta (7)

2015-01-07 19:38

Na początku lat 90-tych ubiegłego wieku poznałem w Hanowerze T.K., pewnego malarza-artystę. Nazwisko jego kończyło się na ski, ale nie był Polakiem, a przynajmniej nic o tym nie wiedział. T.K. zajmował się wskrzeszaniem kultury, czyli malowaniem świętych obrazów, przeważnie portretów Matki Boskiej i Jezusa, na ogół ukrzyżowanego – i to w wielkich, by nie rzec olbrzymich formatach. Człek ów – grubawy, czyściutki do bólu, z głową ogoloną na zero, zawsze w spodniach na kant, marynarce na grzbiecie, koszuli, ale bez krawata – nie uznawał Jana Pawła II za głowę Kościoła, gdyż według niego był zbyt tolerancyjny w sprawach wiary i wychowania artystycznego. Prawdziwy papież siedział zdaniem T.K. w Szwajcarii. Nazwiska tego prawdziwego i nazwy miasta, gdzie rezydował, nie pamiętam, ale to postać historyczna, więc kto chce, może sobie w internecie sprawdzić, o kogo chodzi.

© Dariusz Muszer

►oficjalna strona internetowa autora