Karol Samsel Autodafe 9
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
Powiedzieć nie odbierając odwagi powszechnym słowom. Niech przybliżą obrazami do zrozumienia faktów. Za sprawą jednego wiersza zacząłem dawno, aż do dziś, rozmawiać z Józefem Czechowiczem. W tym samym czasie wyłączyłem się ze słuchania „Łąki” Bolesława Leśmiana. Śmierć od wczesnych lat nie była dla mnie tylko trupia ani szalona, nie przychodziła z zaświatów w gąszczu znaczeń. Była rozproszona w drobiazgach, w pełnym świetle dnia, widziana nie w chwili ale w procesie, codzienna, do zaobserwowania. Nie przeczytałem bardziej przezroczystych słów o jej obecności równoznacznej z zagładą niż w wierszu „śmierć” Czechowicza.
– Człowiek to świetny organizator, zaplanuje i zrealizuje, wpuści w tory i rytm... nie wiersza. Nic nie niepokoi w zobaczonym obrazie i słowa nazywają jak powinny.
„napisano stacja towarowa
napisano magazyn”
– Do czasu aż pojawia się spojrzenie z drugiej strony na patrzącego.
„wagon czerwone więzienie krów
zatkał okienka pyskami cieląt”
– Uruchamia się Twoja wiedza wyobraźni.
„wieś jest na chwilę jakże nęci
ale nie ma wilgotnego szmeru traw u pęcin”
– Z nieskończoności rozwiązań w posiadaniu człowieka wynika rzeźnia.
„o koła których 8
dobrze wy wiecie gdzie rzeźnia”
– Plan zdarzeń sięgał daleko wcześniej.
„dlaczego deski przepojone smarem
przestały być kwitnącymi sosnami
dlatego i ceglany dom
stacja towarowa z żelaznym dźwigarem
nie zmiłuje się nad nocą i krowami
krowy na zabicie są”
– Od tego się zaczyna, jakimi słowami się kończy. O zagładzie, kiedy jest się wpisanym w plan, świadomości zepchniętej, nie chcianej.
© Grzegorz Strumyk