Nowości 2020

Roman Ciepliński Ukryte myśli
 

Nowości 2019

Dejan Aleksić Jak to powiedzieć

Jarosław Błahy Rzeźnik z Niebuszewa

Kazimierz Brakoniecki Twarze świata

Tomasz Hrynacz Dobór dóbr

Piotr Kępiński Po Rzymie. Szkice włoskie

Bogusław Kierc Osa

Andrzej Kopacki Inne kaprysy

Artur Daniel Liskowacki Brzuch Niny Conti

Tomasz Majzel Osiemnasty

Dariusz Muszer Człowiek z kowadłem

Dariusz Muszer Wiersze poniemieckie

Elżbieta Olak Otulina

Paweł Przywara Ricochette

Karol Samsel Autodafe 2

Bartosz Suwiński Bura. Notatnik chorwacki


Paweł Tański Okolicznik północnych pól

Andrzej Turczyński Czasy i obyczaje. Wariacje biograficzne

Andrzej Wasilewski Jestem i

Sławomir Wernikowski Passacaglia

Jurij Zawadski Wolny człowiek jeszcze się nie urodził

 

Bazgroły, 11.04.2019

BAZGROŁY Bogusława Kierca » Bazgroły, 11.04.2019

A gdyby piętnasty wers liryku „Nad wodą wielką i czystą”, który w pierwodruku (zgodnie z rękopisem) ma postać: „Ta woda widzę dokoła”, przeczytać nie tylko jako Mickiewiczowski regionalizm, ale – pozbawiony diakrytycznych „haczyków” – zapis dość śmiałej formy: „Tą wodą widzę dokoła. Tą wodą widzę dokoła / I wszystko wiernie odbijam”. W kontekście całego wiersza to ma sens! Potwierdzony dobitnie ostatnim wersem.
Przecież rewelacja z „Widzenia”: „Byłem i światłem, i źrenicą razem” nie jest mniej śmiała od widzenia wodą. Od widzącego, który się z wodą (niejako, albo całkiem – jako) utożsamia: „Mnie płynąć, płynąć i płynąć”.

© Bogusław Kierc

  • Dodaj link do:
  • facebook.com