Nowości 2019

Dejan Aleksić Jak to powiedzieć

Jarosław Błahy Rzeźnik z Niebuszewa

Kazimierz Brakoniecki Twarze świata

Tomasz Hrynacz Dobór dóbr

Piotr Kępiński Po Rzymie. Szkice włoskie

Bogusław Kierc Osa

Andrzej Kopacki Inne kaprysy

Artur Daniel Liskowacki Brzuch Niny Conti

Tomasz Majzel Osiemnasty

Dariusz Muszer Człowiek z kowadłem

Dariusz Muszer Wiersze poniemieckie

Elżbieta Olak Otulina

Paweł Przywara Ricochette

Karol Samsel Autodafe 2

Bartosz Suwiński Bura. Notatnik chorwacki


Paweł Tański Okolicznik północnych pól

Andrzej Turczyński Czasy i obyczaje. Wariacje biograficzne

Andrzej Wasilewski Jestem i

Sławomir Wernikowski Passacaglia

Jurij Zawadski Wolny człowiek jeszcze się nie urodził

 

Bazgroły, 07.02.2018

BAZGROŁY Bogusława Kierca » Bazgroły, 07.02.2018

Przedziwne, bo jakoś odczuwam to kochanie Fruzi i nie wiem, czy ten fakt coś przysparza jej byciu, czy byciu tego, który wypisał swój afekt na murze. Nie znam ani jego, ani jej; oboje są mi bliscy w tych porannych odczytywaniach. Bliższy mi jest ten, który kocha Fruzię, niż ona, przez niego kochana, bo mocniejszy jest we mnie dynamizm kochania, niż pragnienie bycia kochanym. Oboje są w pewnym sensie fikcją, ale przecież gdzieś istnieją nie fikcyjnie i moja dla nich sympatia też nie jest fikcyjna. To co – jest jakaś przestrzeń duchowej emanacji, jakieś minimalistyczne oddziaływania „napisanego”, wywołujące odczuwalną obecność?

© Bogusław Kierc

  • Dodaj link do:
  • facebook.com