Opowiadania w liczbie pojedynczej

Księgarnia|seria PIĘTNASTKA|książki szczecińskie|Majzel Tomasz

Stara cena:21.90
Cena:18.00
masz pytania?
Cechy
format 15,0 x 15,0 cm
rok 2011
strony 88
oprawa broszurowa ze skrzydełkami
ISBN 978-83-60881-46-0
wydanie 1
zdjęcia Justyna Majzel
posłowie Anna Kapuścińska
redakcja Paweł Nowakowski, Adrian Sroka
korekta Anna Nowakowska
Tomasz Majzel

Opowiadania w liczbie pojedynczej Tomasza Majzela to zbiór skomponowany z migawkowych anegdot, garstki wierszy, pojedynczych opowieści, ale także rozbudowanych, niemal samodzielnych mikrocykli. Wszystkie teksty łączą utrwalone w nich stany: zwykłość, monotonia, samotność, beznadzieja, lęk, zakłopotanie, niepewność, niespełnienie. To figury wewnętrznego napięcia lub duchowej erozji współczesnego człowieka, wplątanego w tryby ekonomiczno-społecznej machiny, wtłoczonego w rzeczywistość skompresowaną do małomiejskich kwartałów, uwikłanego w mitopodobne złudzenia kultury masowej, w konsekwencji – egzystencjalnie nienasyconego, tragicznie rozdartego między życiem a śmiercią, oczekiwaniem a pustką. Od narodzin – skutkujących otwarciem puszki Pandory albo wypuszczeniem kota z worka – do smutnego końca; od przebudzenia do przebudzenia, od zakupów do zakupów. Właśnie za takimi niewymyślonymi, niewymuszonymi, bezpretensjonalnie opowiedzianymi przez Tomasza Majzela historiami, w których kwestie zasadnicze pojawiają się bez jakiegokolwiek zadęcia i są wkomponowane w nierzadko ironiczne i niepozbawione cynizmu narracje wymagające solidnego namysłu, kryje się podstawowa dana współczesności – pulsujący jawną tęsknotą i skrywanym cierpieniem mikrokosmos żywych istot i ich pogrążonych w bezruchu, zmartwiałych światów.
z posłowia Anny Kapuścińskiej

Komentarze:

Zbigniew Wojciechowicz

2011-09-13 09:29

Śledzę systematycznie poetyckie poczynania Tomka i wielkim było dla mnie zaskoczeniem, że pożegnał się (pewnie nie na zawsze) ze swoją pasją do pisania miniaturek poetyckich. W "Opowiadaniach..." udowadnia, że i proza poetycka czy też poezja prozatorska nie są mu obce. Wyrwać się z jednaj konwencji, by spróbować sił w innej, nie jest wcale tak łatwo - Tomkowi udało się to znakomicie. A cykle z Sebastianem w roli głównej - dla mnie genialne. Troszkę w Sebastianie samego autora, troszkę Adasia Miałczyńskiego - czyli każdego z nas...
Szczerze polecam.